Reklama

Reklama

Urban ten wynik wziąłby w ciemno, Solskjaer narzeka

- Najlepiej byłoby jak najszybciej zapomnieć o pierwszej połowie - skomentował spotkanie Legii z Molde FK szkoleniowiec warszawian Jan Urban. Trener Norwegów Ole Gunnar Solskjaer nie był zadowolony z wyniku 1-1, narzekając między innymi na decyzje sędziów.

- Najlepiej byłoby jak najszybciej zapomnieć o pierwszej połowie - skomentował spotkanie Legii z Molde FK szkoleniowiec warszawian Jan Urban. Trener Norwegów Ole Gunnar Solskjaer nie był zadowolony z wyniku 1-1, narzekając między innymi na decyzje sędziów.

- Ze zbyt dużym respektem podeszliśmy do tego spotkania. Molde miało przewagę, dużo sytuacji i całe szczęście, że do przerwy było tylko 0-1 - powiedział po meczu Urban. - Wiele sytuacji, które stworzyli rywale, było po naszych indywidualnych błędach - dodał.

- W drugiej połowie otrząsnęliśmy się z przewagi Molde, zniwelowaliśmy przewagę Norwegów w środku pola, mecz się wyrównał. Być może nie było wielu sytuacji bramkowych, ale byliśmy blisko nawet wygranej. Wykorzystaliśmy szansę jaką dostaliśmy od Molde, zobaczymy czy ją wykorzystamy w meczu rewanżowym - mówił szkoleniowiec Legii.

Reklama

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że mamy bardzo dobry wynik. Być może Molde jest w szoku, że nie wykorzystali szansy, by jechać do Warszawy z dobrym wynikiem. Ale dziś takie są realia, że ten rezultat jest bardziej korzystny dla nas. Przed meczem chętnie byśmy taki wynik przyjęli w ciemno - podsumował Urban.

Trener warszawskiego klubu był pytany m.in. o to, co działo się w szatni Legii po fatalnej pierwszej połowie.

- W szatni spokojnie tłumaczyłem, co musimy poprawić. Graliśmy na 60 procent możliwości, gracze byli jakby przestraszeni, ze zbyt dużym respektem podeszli do rywala i do meczu. Ta presja chyba trochę związała nogi, wszyscy czytamy, że Legia musi wygrać ten dwumecz, a dziś nie ma już słabych zespołów - asekurował się Urban.

Niezadowolony z wyniku był słynny Ole Gunnar Solskjaer, trener Molde. - Nie jestem zadowolony z przebiegu spotkania. W pierwszej połowie mieliśmy przewagę, ale prowadziliśmy tylko 1-0 - mówił zawiedziony Norweg.

- W drugiej było kilka dziwnych decyzji sędziego, z czerwoną kartką włącznie. Za takie zagrania nie wysyła się piłkarza do szatni. To młody chłopak, nie będzie mógł zagrać w kolejnym spotkaniu. Szkoda - powiedział Solskjaer.

Czy jego drużyna ma szansę na awans? - Jeśli będziemy się prezentować tak jak w pierwszej połowie spotkania, to jestem dobrej myśli - zakończył były gwiazdor Manchesteru United.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL