Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

UEFA ukarze Legię za... wspieranie kresowiaków

- Jeszcze nie wiem ile, ale na pewno kilkadziesiąt tysięcy euro - załamuje ręce Bogusław Leśnodorski. UEFA zamierza ukarać Legię za to, że jej kibice wywiesili podczas meczu z Metalistem Charków w Kijowie polską flagę z napisami Lwów i Wilno.

Sprawa nabrała jeszcze politycznego wymiaru, bo mecz z Metalistem rozgrywany był kilka dni po tym, jak Radosław Sikorski zdradził, że Władimir Putin proponował Donaldowi Tuskowi rozbiór Ukrainy.

Reklama

Mimo tego Leśnodorski nie kryje zaskoczenia postępowaniem UEFA. - Flaga ma już sześć lat i wielokrotnie wisiała przy okazji różnych meczów. Dochód ze sprzedaży jej replik trafia bezpośrednio do kresowiaków, m.in. do Pogoni Lwów. My jako klub też wspieramy Polaków mieszkających na Kresach, sam nawet otrzymałem już z tej okazji wiele podziękowań - wyjaśnia prezes mistrzów Polski.

Dla UEFA to jednak nie będzie miało znaczenia. - Złożyliśmy wprawdzie wyjaśnienia dotyczące tej flagi, ale szczerze wątpię, czy przyniesie to jakikolwiek skutek. Kara na pewno będzie i wydaje mi się ona absurdalna, ale trzeba odłożyć na bok emocje i robić wszystko, żeby nie wystawiać się "na strzał" - dodaje.

Donos na mistrzów Polski zgłosiła po raz kolejny organizacja FARE, w skład której wchodzi stowarzyszenie Nigdy Więcej.

Mistrzowie Polski cierpieli już przez nadgorliwość stowarzyszenia "zajmującego się przeciwdziałaniem rasizmowi, ksenofobii i nietolerancji" m.in. w ubiegłym sezonie. Efektem ich działania było zamknięcie "Żylety" na decydujący o awansie do Ligi Mistrzów mecz ze Steauą Bukareszt. Jako powód podano wywieszenie przez legionistów flagi z napisem "Wild Boys" podczas wyjazdowego spotkania z The New Saints.

- Teraz czeka nas kara finansowa. O zamknięciu trybuny, stadionu czy walkowerze za spotkanie z Metalistem nie może być mowy - kończy Leśnodorski.

Krzysztof Oliwa 

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | UEFA | Liga Europejska | Bogusław Leśnodorski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje