Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Trener Rozwoju: Na Legię nikogo nie trzeba mobilizować

1240 widzów będzie mogło obejrzeć sobotni mecz 1/16 finału piłkarskiego Pucharu Polski między Rozwojem Katowice a Legią. - To dla mnie duże wyzwanie, zawodników mobilizować nie trzeba - powiedział trener drugoligowego Rozwoju Dietmar Brehmer.

Przyznał, że dogłębnie analizował wraz ze współpracownikami ostatni mecz ligowy Legii. Stołeczna drużyna przegrała z Ruchem w Chorzowie 1-2.

Reklama

- Chorzowianie zaprezentowali ogromne zaangażowanie, ale też i duże umiejętności piłkarskie. To, co pokazał Łukasz Surma (asysta i gol) zasługuje na najwyższe uznanie. Mam nadzieję, że moi zawodnicy też pokażą, iż potrafią dobrze grać w piłkę - dodał Brehmer.

Sobotnie spotkanie przejdzie do 88-letniej historii katowickiego klubu, bowiem po raz pierwszy na żywo pojedynek jego piłkarzy pokaże telewizja.

Legioniści grali z drugą drużyną Rozwoju w 1/16 finału PP dwa lata wcześniej. Wygrali w Katowicach 4-1.

- Kiedy pracowałem jako asystent trenera w Polonii Bytom czy Cracovii, zdarzały się niezłe wyniki przeciwko Legii. Teraz poprowadzę zespół jako pierwszy szkoleniowiec. Przyjedzie do nas najlepsza obecnie polska drużyna. Moja rola jest o tyle łatwiejsza, że popracujemy tylko nad taktyką. O kwestiach mentalnych nie ma co mówić. Chyba, że o tym, by nie przekroczyć bariery mobilizacji - stwierdził trener Rozwoju.

Zobacz pary 1/16 finału Pucharu Polski

Dowiedz się więcej na temat: Marek Saganowski | Puchar Polski | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje