Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Trener Czesław Michniewicz gorzko o Legii Warszawa. "Pantha rei"

- Równie dobrze my mogliśmy prowadzić, a Lech Poznań grać z kontry - mówił Czesław Michniewicz po porażce Legii Warszawa z Lechem Poznań 0-1 w hicie Ekstraklasy. I gorzko przyznał, że Legia Warszawa straciła bardzo wielu graczy.

Dla Legii ta porażka oznacza, że chociaż w Lidze Europy spisuje się ona świetnie i prowadzi po dwóch wygranych ze Spartakiem Moskwa i Leicester City, to jednak w lidze gra fatalnie. Po serii trzech porażek jest blisko strefy spadku, ma 15 punktów straty do lidera, poznańskiego Lecha, i dwa mecze zaległe.

- Wystarczy spojrzeć jak Legia wyglądała rok temu, jaka jest teraz i kto wiódł prym w tamtym okresie. Pantha rei - mówił trener Czesław Michniewicz.

Legia Warszawa przegrała z Lechem Poznań

O starciu z Lechem Poznań powiedział na antenie transmitującego mecz Canal+, że kluczowy moment był w nim po przerwie, kiedy nadarzyła się Legii idealna sytuacja i nie została wykorzystana. - Podobnie było z Rakowem - przyznał i dodał refleksyjnie. - Gdybyśmy te okazje wykorzystali, to diametralnie zmieniłoby sytuację w klubie i wokół Legii.

Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Młody bramkarz Kacper Tobiasz miał swoje wielkie chwile w meczu Legia - Lech

Czesław Michniewicz powiedział: - Mamy kolejny mecz, w którym tracimy gola w dobrym dla nas momencie. Przecież dużej przewagi Lecha nie było wtedy, gdy padła bramka. Równie dobrze my mogliśmy prowadzić, zagrać z kontry, w czym czujemy się dobrze. Lech również, więc ta sytuacja po golu mu pasowała. Brakuje nam małej gry na małej przestrzeni, wychodzenia spod pressingu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje