Szymon Hołownia przerwał Donaldowi Tuskowi i wypalił prosto z mostu. Wybuch śmiechu w Sejmie
Ogłoszenie podczas exposé premiera Donalda Tuska Sławomira Nitrasa jako nowego ministra sportu, wywołało spore poruszenie na sali sejmowej. Marszałek Szymon Hołownia postanowił w pewnym momencie przerwać więc liderowi Koalicji Obywatelskiej, by przywołać do porządku dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości - Jacka Ozdobę oraz Dariusza Mateckiego, mówiąc między innymi o "Żylecie", czyli sektorze zajmowanym przez kibiców Legii. Na te słowa błyskawicznie zareagował sam Donald Tusk wypowiadając słowa, które doprowadził do wybuchu śmiechu w Sejmie.

W poniedziałek Donald Tusk został - w tak zwanym drugim kroku konstytucyjnym - wybrany przez Sejm na premiera Rzeczpospolitej Polskiej, obejmując ten urząd po raz trzeci. Stało się to po tym, jak wotum zaufania nie otrzymał wyznaczony do stworzenia rządu przez premiera RP Andrzeja Dudę - Mateusz Morawiecki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, dotychczasowy szef rady ministrów.

Dzień później na sali plenarnej Donald Tusk wygłosił przed całym Sejmem swoje exposé, prezentując przy okazji kandydatów na ministrów w swoim nowym rządzie. Spore poruszenie na sali wywołało wyczytanie nazwiska Sławomira Mitrasa, który ma odpowiadać za resort sportu.
Chociaż przyszły pan minister Nitras będzie miał jedno oczywiste zadanie przed sobą - rewitalizację sportu podstawowego. Trochę zmarnowaliście ten kapitalny system orlików. Pan minister Sławomir Nitras i jego ekipa odbudują to wszystko co zostało zmarnowane. I zobaczycie - nasze dzieci, dziewczyny, chłopcy ze szkół podstawowych i średnich znów dziesiątkami tysięcy będą uczestniczyli w turniejach piłkarskich i innych zawodach sportowych w każdej polskiej gminie
Sejm: exposé Donalda Tuska. Szymon Hołownia wspomniał o sektorze kibiców Legii Warszawa
Gdy zakończył wątek, jego wypowiedź przerwał na moment marszałek Sejmu Szymon Hołownia i reagując na to, co działo się na sali, zwrócił się do dwóch posłów Prawa i Sprawiedliwości - Jacka Ozdoby oraz Dariusza Mateckiego. Wspomniał przy tym, o sektorze, który na stadionie Legii Warszawa zajmują najbardziej fanatyczni kibice stołecznego klubu.
Szanowni państwo, to jest minister sportu, ale to nie jest "Żyleta", panie pośle Ozdoba i panie pośle Matecki. Będziemy budowali stadiony, tam będzie dla was dużo miejsca, teraz jesteśmy w Sejmie, dobrze? Rozumiem ekscytację, każdy kocha i ceni pana posła Nitrasa, ale to później. Dobrze? Panie pośle Ozdoba, ja widzę, że pan się męczy. Ale może by pan nas nie męczył. Dziękuję
Na jego słowa błyskawicznie zareagował premier Donald Tusk. - Panie marszałku nie wydaje mi się, aby minister Ozdoba kiedykolwiek zaryzykował pójścia na "Żyletę", szczerze powiedziawszy - powiedział, co wywołało wybuch śmiechu wśród części posłów. - Ja się nie wybieram - dodał po chwili lider Koalicji Obywatelskiej, odpowiadając na słowa płynące z sali.












![Noskova zatrzymała Kostiuk. Czeszki zagrają o tytuł Wimbledonu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N167DMD1114G1-C401.webp)


