Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Stanisław Czerczesow: W piłce liczą się bramki

- W piłce liczą się bramki, a my byliśmy nieskuteczni. Pretensji do zawodników nie mam, nie można odmówić im ambicji, a błędy się zdarzają - powiedział trener Legii Warszawa Stanisław Czerczesow po porażce z Lechem Poznań (0-1).

Jedynego gola w tym spotkaniu strzelił już w 8. minucie Kasper Hamalainen.

"Chciałbym, aby moi zawodnicy po stałych fragmentach gry oddawali strzały, ale przeciwnik miał bardzo wysokich obrońców" - dodał Czerczesow dla którego była to pierwsza porażka w roli trenera Legii.

"W porównaniu z poprzednimi meczami zagraliśmy lepiej w ataku pozycyjnym, stąd tak duża liczba rzutów rożnych. Nie jest to jednak jeszcze to, czego oczekujemy" - podkreślił Rosjanin.

"Graliśmy już w ustawieniu z trzema obrońcami, pomogło nam to w stwarzaniu wielu sytuacji, ale zabrakło bramki" - stwierdził.

"Długie piłki do Nikolicia nie są żadnym zamysłem taktycznym, to przyzwyczajenie zawodników, które staramy się im wybić z głowy" - zaznaczył Czerczesow.

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje