Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (4 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)
  • 5 .Radomiak (4 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (4 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (4 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (3 pkt.)

Stanisław Czerczesow: Nie wiem, czy był spalony

- Nie wiem, czy był spalony - powiedział trener Legii Warszawa Stanisław Czerczesow odnosząc się do sytuacji, kiedy stołeczny zespół zdobył pierwszego gola w meczu z Ruchem Chorzów (2-0).

W 31. minucie Legia objęła prowadzenie po samobójczym golu Pawła Oleksego. Akcja stołecznego zespołu powinna zostać jednak przerwana chwile wcześniej, bo Nemanja Nikolić był na spalonym po podaniu do Tomasza Jodłowca. W tej sytuacja fatalny błąd popełnił sędzia Paweł Gil i jego asystenci.

- Zawsze jest tak, że strzelona bramka wpływa na przebieg meczu. Wydaje mi się, że gola zdobyliśmy zasłużenie. Jeśli nie udałoby się wtedy to mieliśmy sytuacje i zdobylibyśmy bramkę w innym momencie - dodał Czerczesow.

Zwycięstwo Legii przypieczętował w Adam Hlouszek w 49. minucie. Po tej wygranej podopieczni Czerczesowa wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli.

Reklama

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy


Dowiedz się więcej na temat: Stanisław Czerczesow | Legia Warszawa | Ruch Chorzów | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje