Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (54 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (49 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (42 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (40 pkt.)

Stanisław Czerczesow: Muszę zarobić na swoją pensję

Legia Warszawa po raz pierwszy odkąd jej trenerem jest Stanisław Czerczesow nie straciła gola. - Cieszy mnie, choć gdyby mecz skończył się wynikiem 3-1 też bym nie narzekał - powiedział Rosjanin po meczu z Pogonią Szczecin (1-0).

- W Rosji mówimy, że to takie robocze zwycięstwo. To był trudny mecz, z dwóch powodów. Pogoń nie przegrywa meczów, do tego było to nasze siódme spotkanie w ciągu 21 dni. W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze. Świetnie zrealizowali założenia taktyczne - ocenił szkoleniowiec.

Czerczesow wyjaśnił też swoją decyzję o posadzeniu na ławce Jakuba Rzeźniczaka. - Stwierdziłem, że Rzeźniczakowi potrzebna jest przerwa. Widziałem, że Kubie brakuje ostatnio paliwa. Wytłumaczyłem mu to. Pazdan mógł wrócić na swoją pozycję, czyli na środek obrony, bo do dobrej formy wracają Vranjes, Furman i Jodłowiec.

Pazdan nie dość, że zajął pozycję "Rzeźnika", to jeszcze przejął po nim opaskę kapitana. - To była moja decyzja. Muszę je podejmować, żeby zarobić na swoją pensję - skomentował w swoim stylu.

Teraz ligowców czeka przerwa związana z meczami reprezentacji. Czerczesow zamierza wykorzystać ten czas na analizę dotychczasowych spotkań i regenerację. - Piłkarze dostaną dwa dni wolnego. Później bierzemy się za treningi. Do tej pory nie mieliśmy za bardzo czasu, aby solidniej popracować. Sam muszę dokładniej przeanalizować to, co działo się przez ostatni miesiąc - zakończył.

Reklama



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje