Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

Romeo Jozak: To był najgorszy dzień w moim życiu

Choć od incydentu minęło bez mała dwa tygodnie, dopiero dziś na konferencji prasowej przed meczem z Lechią Gdańsk, Romeo Jozak zabrał głos w sprawie bulwersujących wydarzeń, do których doszło na stadionie Legii po meczu z Lechem. - Poniedziałek był najgorszym dniem w moim życiu - przyznał szkoleniowiec mistrzów Polski.

Wyniki, tabela, strzelcy i terminarz Lotto Ekstraklasy

Wydarzenia sprzed stadionu Legii zdominowały konferencję prasową. Trener nie chciał za bardzo poruszać tego tematu, ale nie dało się uciec od fatalnej atmosfery w zespole i wokół niego. 

- Potrzebujemy pozytywnych informacji, więc nie wrócę do sytuacji sprzed dwóch tygodni. Każdy komentarz mógłby pójść w złym kierunku - rozpoczął. 

- Oczywiście to był niemiły moment dla mnie i dla całego klubu. Atmosfera w drużynie została popsuta. Przez ostatnie 10 dni pracowaliśmy, aby ją poprawić i udało się to osiągnąć. Zabieranie głosu w tej sprawie teraz nie ma większego sensu, bo koncentrujemy się na najbliższym meczu. Nie uciekam od tematu, ale nie chcę dziś o tym rozmawiać, bo dla nas najważniejszy jest mecz z Lechią - powiedział Chorwat.

Reklama

Temat ataku kibiców na piłkarzy przewijał się jednak w prawie każdej wypowiedzi szkoleniowca. Również w tej, gdy opowiadał o swoich urodzinach, które obchodził w minioną środę. 

- Poprzedni poniedziałek był najtrudniejszym dniem w moim życiu, nie chciałem się obudził i wstać z łóżka. Ale trzeba było wziąć się za siebie. Środa była z kolei jednym z najpiękniejszych. Spotkaliśmy się z drużyną na kolacji i powiedziałem, że mam dwa życzenia: żeby wszyscy byli zdrowi i żebym był trenerem Legii, gdy będę obchodził 46. urodziny - dodał szkoleniowiec.

O zajścia spod stadionu pytano także Michała Kucharczyka. - Ostatnie dni nie były dla nas łatwe, ale trochę sezonu przed nami. Wiemy, w jakim klubie jesteśmy, zdajemy sobie sprawę z presji. Jaka będzie reakcja fanów, gdy wyjdziemy na niedzielny mecz? W tym momencie nie da się nas niczym zaskoczyć. Mieliśmy już różne przywitania ze strony kibiców. Obojętnie od reakcji trybun, zrobimy wszystko, żeby wygrać mecz - powiedział skrzydłowy.

Krzysztof Oliwa

Dowiedz się więcej na temat: Romeo Jozak | Legia Warszawa | Lechia Gdańsk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje