Reklama

Reklama

Roman Kosecki dla Interii: Niech Legia wyjaśni to już teraz

- Chciałbym, żeby Legia wywalczyła mistrzostwo Polski już w sobotę. Nie przedłużajmy tego. Zespół powinien się wzmocnić i już teraz przygotowywać do pucharów, a nie w dalszym ciągu walczyć o mistrzostwo – mówi w rozmowie z Interią były napastnik Legii Warszawa i były reprezentant Polski Roman Kosecki.

Ostatnia wysoka porażka Legii w półfinale Totolotek Pucharu Polski z Cracovią 0-3 nie zaskoczyła Roman Koseckiego.

- Znam Michała Probierza i wiem jak potrafi nastawić zespół. Przygotował swoją drużynę do tego meczu zdecydowanie lepiej niż Aleksandar Vuković. Zobaczymy jak to będzie już w sobotę w lidze. Cracovia w dalszym ciągu walczy o puchary i na pewno łatwo nie będzie. Brakuje w Legii takich zawodników jak Niezgoda, Ljuboja, Radović, czy mój syn Jakub. Brakuje mi też takiej mieszanki rutyny z młodością. To zawsze wychodzi najlepiej - podkreśla Kosecki.

Reklama

- Pamiętam czasy, gdy podobną sytuację miałem w Ursusie Warszawa lub w Legii, kiedy ja już byłem bardziej doświadczonym piłkarzem, a do ataku wchodził Wojciech Kowalczyk. Ważne, żeby Legia miała młodych, zdolnych zawodników, ale też doświadczonego napastnika. Jeśli chce się liczyć na arenie europejskiej, to w naszej lidze powinna zdobywać znacznie więcej bramek. Tego mi brakuje - martwi się były napastnik klubu ze stolicy.

Roman Kosecki podkreśla, że w pracy trenera Aleksandara Vukovicia dostrzega pewien długofalowy plan budowania zespołu. Jego następcą w przyszłości mógłby zostać Michał Probierz.

- Vuković doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przed nim długa trenerska kariera. Uważam, że przedłużenie kontraktu to był dobry ruch władz klubu. Nie chcę za bardzo wybiegać w przyszłość, ale uważam, że mam prawo do własnego zdania, dlatego chcę powiedzieć, że kiedyś w przyszłości dobrym następcą Vukovicia byłby Michał Probierz. Być może jednak w przyszłości Probierz będzie chciał prowadzić naszą reprezentację - stwierdza Roman Kosecki.

Były napastnik zespołu z Łazienkowskiej nie kryje radości z częstej obecności na meczach Legii legendy klubu Lucjana Brychczego.

- Pamiętam, że on był obecny na stadionie Legii niemal od zawsze. Był wtedy, gdy ja grałem w Legii, jest także i teraz. Zawsze potrafi zbudować świetną atmosferę, nawet w szatni - cieszy się Kosecki.

- Cieszę się także ze stabilności, którą widać w budowaniu klubu. Dostrzegam światełko w tunelu na lepsze czasy. Bardzo dobrze, że powstał piękny nowoczesny ośrodek treningowy i akademia. To zaraz powinno zaprocentować bardzo dobrymi, młodymi piłkarzami. Cieszę się, że w ogóle kluby w Polsce zaczynają normalnieć, że budują stadiony oraz właśnie akademie - zaznaczył.

Roman Kosecki twierdzi, że właściciel klubu Dariusz Mioduski wykonuje dobrą pracę, której efekty są już coraz bardziej widoczne.

- Po rozstaniu z Bogusławem Leśnodorskim i Maciejem Wandzlem, Dariusz Mioduski nie miał łatwo. Nie miał chociażby taryfy ulgowej od kibiców klubu. Musiał wszystko odpowiednio poukładać.  Widzę, ze powoli zmienia się już polityka transferowa. Zawsze powtarzałem, że Legii jest potrzebnych trzech, czterech dobrych obcokrajowców, a nie dziesięciu - podkreślił.

- Legia jest wyjątkowym klubem. Trzeba o tym pamiętać. Do Legii nie trzeba kupować wielu przeciętnych piłkarzy. Uważam, że teraz na Łazienkowską powinien trafić na przykład Przemysław Płacheta ze Śląska Wrocław. W naszej lidze jest jeszcze kilku fajnych zawodników i w tym kierunku powinno to iść - przekonuje Kosecki.

Legii brakuje tylko jednego punktu do wywalczenia mistrzostwa Polski. Cel może zrealizować już w sobotę. Na własnym stadionie podejmie Cracovię.

- Chciałbym, żeby Legia wywalczyła mistrzostwo Polski już w ten weekend. Nie przedłużajmy tego. Legia powinna się wzmocnić i już teraz przygotowywać do pucharów. Drużynę do europejskich pucharów powinno się przygotowywać właśnie teraz poprzez rozgrywki ligowe, a nie po sezonie.

- Nie chciałbym, żeby w przerwie letniej doszło do zbyt wielu zmian. Zespół należy oczywiście wzmocnić dwoma lub trzema piłkarzami, ale to nie mogą być zbyt duże zmiany. Gdyby udało się pozyskać Duszana Kuciaka lub Artura Boruca to byłby dobry wybór. Znają klub i z marszu mogliby pomóc tej drużynie.  Podoba się mi gra Luquinhasa, czy chociażby Michała Karbownika. Bardzo bym chciał, aby udało się Legii awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów lub Ligi Europy - kończy Roman Kosecki.

Zbigniew Czyż

Ekstraklasa - wyniki, terminarz i tabele

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki.

Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama