Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Po bójkach na stadionie Legii zatrzymano 38 osób

​Policja wyjaśnia okoliczności burd, do których doszło w niedzielę w stolicy podczas meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok. W sumie zatrzymano 38 osób podejrzewanych o udział w bójce - poinformowała w poniedziałek Komenda Sołeczna Policji.

Decyzję o przerwaniu meczu na stadionie Legii podjął przedstawiciel Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Warszawy. - Wśród zatrzymanych jest dwóch kibiców Legii oraz 36 kibiców Jagiellonii, w tym dwóch nieletnich - powiedział komisarz Andrzej Browarek z zespołu prasowego KSP.

Reklama

Z policyjnych ustaleń wynika, że jeszcze rozpoczęciem meczu kibice Jagiellonii rzucili dwie petardy hukowe w kierunku stref buforowych, jedna z nich eksplodowała w niewielkiej odległości od pracownika służby organizatora. Kolejna wybuchła niedaleko od mężczyzny z dzieckiem.

Ok. pół godziny po rozpoczęciu meczu kibice z Białegostoku wchodzili na ogrodzenie oddzielające sektory gości od strefy buforowej i usiłowali doprowadzić do konfrontacji z warszawskimi kibicami.

- Ponieważ nie było właściwej reakcji ze strony służb organizatora, kibice Legii Warszawa dotarli do ogrodzenia oddzielającego sektory kibiców gości od pozostałej części trybuny - powiedział Browarek.

Jak dodał, kilka minut później kierownik ds. bezpieczeństwa Legii Warszawa został poinformowany o konieczności podjęcia zdecydowanych działań przez służby porządkowe oraz o konieczności skierowania w ten rejon dodatkowych pracowników ochrony. - Kierownik ds. bezpieczeństwa ocenił, iż jego służby poradzą sobie z sytuacją - powiedział Browarek.

W pewnym momencie pseudokibice Legii wyłamali bramkę ewakuacyjną, która była elementem ogrodzenia oddzielającego sektory gości od pozostałej części trybuny i doprowadzili do bójki z kibicami Jagiellonii.

Po wejściu na trybunę policjanci użyli pałek służbowych, siły fizycznej oraz ręcznych miotaczy pieprzu. - Kibice Legii wycofali się do swoich sektorów, natomiast kibice Jagiellonii zaprzestali jakichkolwiek działań niezgodnych z prawem. Między sektorami zajmowanymi przez kibiców obydwu drużyn został ustawiony policyjny kordon - powiedział Browarek.

Zgodnie z kodeksem karnym za udział w bójce lub pobiciu grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje