Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Szwecja (4 pkt.)
  • 2. Słowacja (3 pkt.)
  • 3. Hiszpania (2 pkt.)
  • 4. Polska (1 pkt.)

PKO Ekstraklasa. ​Legia Warszawa - Cracovia 2-0. Legia zapewniła sobie mistrzostwo!

Legia Warszawa wywalczyła 14. w historii mistrzostwo Polski. Wystarczył jej remis, ale tytuł przypieczętowała zwycięstwem. Na Łazienkowskiej pokonała Cracovię 2-0. Bramki strzelili Tomas Pekhart i Walerian Gwilia.

Kliknij, by przejść do relacji na żywo z meczu Legia Warszawa - Cracovia

Relacja na żywo na urządzenia mobilne

Przed meczem wszystko było gotowe na to, że to właśnie dziś Legia zapewni sobie mistrzostwo Polski. Już kilka dni wcześniej w porozumieniu z władzami miasta zaplanowano miejsce i scenariusz fety. Wokół Łazienkowskiej było więcej niż zwykle wozów policyjnych. Wzmożone kontrole, kordony służb porządkowych.

Reklama

Na stadionie każdy (nie było kibiców gości) żył w atmosferze oczekiwania na przypieczętowanie tytułu. Nikt nie wierzył w potknięcie lidera. Przed wyjściem na murawę piłkarzy spiker uprzedził, że zgodnie z obecnymi przepisami, najpierw wyjdzie zespół gości i żeby "wstrzymać się z powitaniem mistrza Polski". Gdy na boisko wbiegli legioniści rozległo się gromkie: "Legia mistrz".

Tylko w pierwszych minutach spotkania gospodarze wzbudzali obawy, że mogą swoim kibicom zapewnić nerwowy wieczór. Grali zachowawczo i dali się wciągnąć w nastawioną na przepychanki taktykę Cracovii. Ale tylko na moment. Rozkręcali się jednak z minuty na minutę, widząc że zespół Michała Probierza spuścił z tonu w porównaniu z, wygranym 3-0, wtorkowym spotkaniem Pucharu Polski.

W 23. minucie Paweł Wszołek wrzucił piłkę w pole karne. Tomas Pekhart znajdował się tam, gdzie powinien. Czech idealnie wyczuł to podanie i uprzedził spóźnionego bramkarza Cracovii Lucasa Hroszszo. Była to ósma asysta Wszołka w tym sezonie i piąty gol Pekharta. Od tego momentu wszystko stało się jasne. Jeśli wynik się utrzyma Legia sięgnie po tytuł bez względu na niedzielne wyniki Piasta i Lecha. Bezpieczny był nawet remis.

Gospodarze grali swobodniej. Gol Pekharta wyraźnie ich rozluźnił i dodał wiary w siebie. Gdyby do przerwy Legia prowadziła 3-0 nie byłoby to wcale niesprawiedliwe. Lider grał tak jak wtedy gdy rozbijał na Łazienkowskiej Wisłę, Górnika, Arkę, Koronę. Brakowało podobnej skuteczności. Słupek po uderzeniu Luisa Rochy z wolnego, obronione przez Hroszszo strzały Domagoja Antolicza i - w sytuacji sam na sam - Pekharta, pudło Waleriana Gwilii - uzbierało się tych okazji dla legionistów.

Po przerwie czekający na koronację mistrz Polski nie angażował się tak bardzo jak w końcówce pierwszej połowy. Cracovia atakowała rzadziej, ale bardzo groźnie.  Mecz zrobił się wyrównany. Najpierw niezłej okazji dla Legii nie wykorzystał Paweł Wszołek. Strzał 28-letniego pomocnika zablokował słowacki bramkarz Cracovii, a piłka po dobitce Luquinhasa wyleciała w trybuny. Chwilę później Cracovia odpowiedział kąśliwym strzałem Lopesa. Wyciągnięty do granic możliwości Radosław Cierzniak wygrał ten pojedynek.

Mecz miał jeszcze inne "atrakcje". W 60. minucie kibice na "Żylecie" odpalili race. Stadion spowił dym. Sędzia przerwał spotkanie na kilka minut. Moment po wznowieniu gry Rapa omal nie wyrównał po strzale głową, ale kwadrans przed końcem spotkania Legia prowadziła już 2-0. Piłkę w środku boiska przejął Bartosz Slisz, podał do Gwilii, który dokładnie przymierzył i pokonał bramkarza Cracovii.

Gruzin mógł strzelić jeszcze jednego gola. Minimalnie chybił. Grał w tym meczu bardzo dobrze, podobnie jak w całym sezonie, w którym zdobył 8 bramek i miał pięć asyst. W sobotę zatarł złe wrażenie ze spotkania w Krakowie. Sprowadzony z Górnika Zabrze Gwilia to jeden z tych zawodników, który w tym sezonie odmienił Legię podobnie jak Luquinhas, Wszołek, zupełnie inaczej grający niż w poprzednim sezonie Antolić, czy wchodzący odważnie do dorosłej piłki 20-letni Michał Karbownik.

Na Łazienkowskiej kibice zaczęli fetę, efektowną oprawą i chóralnymi śpiewami, już kilka minut przed końcowym gwizdkiem. Piłkarze z pierwszej jedenastki i rezerwowi po zakończeniu spotkania wpadli sobie w objęcia przy nieśmiertelnym "We are the Champions.". O dziwo na boisko wbiegł tylko jeden kibic. Zgodnie z zaleceniami i obostrzeniami sanitarnymi organizatorzy zakazali świętowania tytułu na murawie razem z fanami.

Ostatnie dwa mecze Legia zagra z Lechią w Gdańsku i u siebie z Pogonią Szczecin. Aleksandar Vuković może już szykować zespół do następnego sezonu, dać odpocząć zmęczonym piłkarzom, ograć młodych. Cracovia ma coraz mniejsze szanse na to, by zakończyć sezon w pierwszej trójce. Michał Probierz pewnie wybierze w kolejnych spotkaniach drogę oszczędzania drużyny na finał Pucharu Polski, który w 24 lipca odbędzie się w Lublinie.

Olgierd Kwiatkowski z Warszawy

Legia Warszawa - Cracovia 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Pekhart (23.), 2-0 Gwilia (75.).

Legia: Radosław Cierzniak - Michał Karbownik, Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk, Luis Rocha - Paweł Wszołek, Domagoj Antolić, Walerian Gwilia (95. Maciej Rosołek) , Andre Martins (11. Bartosz Slisz), Luquinhas (80. Mateusz Cholewiak) - Tomas Pekhart.

Cracovia: Lukas Hroszszo - Cornel Rapa, Oleksij Dytiatjew, Michał Helik, Kamil Pestka - Sergiu Hanca, Sylwester Lusiusz (58. Ivan Fiolić), Pelle Van Amersfoort, Florian Loshaj (73. David Jablonsky), Mateusz Wdowiak (83. Thiago) - Guimares Lopes.

Żółte kartki: Martins, Wszołek, Slisz, Cholewiak - Legia; Loshaj, Wdowiak - Cracovia.

Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Widzów 7680.

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Cracovia | PKO Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje