Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Piłkarska LM - Engel: Wszyscy rywale są w zasięgu Legii

Był selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski Jerzy Engel uważa, że Legia Warszawa ma szanse na awans do Ligi Mistrzów. - Wszystkie zespoły w czwartej rundzie eliminacji są w jej zasięgu - powiedział.

Po środowym bezbramkowym remisie na własnym stadionie z Molde, Legia zapewniła sobie awans do czwartej rudny eliminacji LM. Losowanie par odbędzie się w piątek w siedzibie UEFA w Nyonie.

Engel chwalił postawę Legii w tym spotkaniu. - W takich meczach się nie ryzykuje. Sytuacja była patowa, bo żadna z drużyn nie mogła zagrać ofensywnie. Molde musiało zdobyć bramkę, czekali na tę jedną okazję przez cały mecz, ale nie doczekali się jej. Mówi się, że Legia zagrała słabo w ataku, ale oni po prostu realizowali plan misternie nakreślony przez trenera Urbana. Zakładał on utrzymanie tego, co udało się osiągnąć w pierwszym meczu i grać na zero w obronie. Legia pokazała pucharowe doświadczenie, którego zabrakło dwa tygodnie temu Piastowi Gliwice.

Reklama

Do ostatniej rundy eliminacji mistrzowie Polski, sklasyfikowani na 126. miejscu w rankingu UEFA, przystąpią jako drużyna nierozstawiona. Oznacza to, że zostaną dolosowani do jednej z wyżej notowanych ekip. Są wśród nich: FC Basel, Celtic Glasgow, FC Steaua Bukareszt, Victoria Pilzno i Dinamo Zagrzeb, które ze wszystkich rozstawionych drużyn jest sklasyfikowane najniżej.

- Na tym poziomie rozgrywek nie grają jeszcze zespoły ze ścisłej europejskiej elity. Wszystkie z nich znajdują się w zasięgu Legii. Różnice między nimi są na tyle niewielkie, że o awansie zadecydują takie aspekty gry jak: dyspozycja dnia, taktyka i szczęście. Ono głównie przyda się Legii, gdyż jej rywale są odrobinę lepsi. Dotychczas, mistrzom polski sprzyjał los. W pierwszym meczu z Molde, gdyby nie fantastyczne interwencje Kuciaka, mogłoby paść wiele bramek już w pierwszej połowie - podkreślił Engel.

Trener Urban ostatnio często zmienia ustawienie zespołu. Obrońcy, którzy wystąpili w środowym meczu, grali ze sobą w tym składzie dotychczas tylko przez 45 minut. Od początku sezonu w barwach Legii wystąpiło już 20 piłkarzy. To właśnie o brak zgrania zawodników najbardziej martwi się były szkoleniowiec reprezentacji Polski.

- Ci zawodnicy ewidentnie potrzebują jeszcze trochę zgrania. W każdym meczu występują w innym zestawieniu. Z jednej strony tak szeroka kadra jest wspaniała dla trenera, bo do każdego meczu może wystawić najlepiej dysponowanych na daną chwilę, ale czasem zawodnikom może brakować zrozumienia na boisku. Teraz przed Legią mecz ligowy i spotkanie w Pucharze Polski. Trener będzie miał czas, żeby zestawić optymalną jedenastkę. Wiele lat czekamy już na Ligę Mistrzów. Bądźmy dobrej myśli i miejmy nadzieję, że w tym roku w końcu do nas zawita - zakończył Engel.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje