Reklama

Reklama

Piłkarska LM - Araszkiewicz: Legia musi zaatakować

Zdaniem byłego piłkarza m.in. Lecha Poznań i Legii Warszawa Jarosława Araszkiewicza mistrzowie Polski w rewanżowym meczu Ligi Mistrzów ze Steaua Bukareszt powinni zaatakować, a nie myśleć o tym, że 0-0 też im wystarcza do awansu do fazy grupowej.

- Remis 1-1 na wyjeździe w pierwszym meczu jest dobrym wynikiem, ale niczego nie przesądza. Legię urządza bezbramkowy remis, ale nie wierzę, że takim rezultatem zakończy się to spotkanie. W rewanżu Legia powinna zaatakować i strzelić bramkę. Bronienie przez 90 minut remisu jest bardzo niebezpieczne. Dlatego spodziewam się otwartego meczu, bowiem Rumuni przyjeżdżają do Warszawy po zwycięstwo i też muszą zaatakować - powiedział Araszkiewicz, obecnie trenujący drugoligową Jarotę Jarocin.

Jego zdaniem podopieczni Jana Urbana personalnie są najmocniejszym polskim zespołem i chyba już gotowym, by powalczyć w Lidze Mistrzów.

Reklama

- Jest to grupa doświadczonych zawodników plus ciekawa młodzież, która chce podbić europejskie boiska. Zdecydowanie wybijają ponad inne polskie drużyny, mimo ostatniej porażki w lidze z Lechią Gdańsk - podkreślił.

W spotkaniu z Lechią, trener Urban wystawił mocno rezerwowy skład, oszczędzając podstawowych graczy przed rewanżem ze Steauą. Araszkiewicz uważa, że szkoleniowiec postąpił słusznie. - Pamiętajmy, że dla Legii Liga Mistrzów jest celem nadrzędnym. Trener natomiast musi dać też dać szansę pokazania się innym zawodnikom, dzięki czemu ma pełen przegląd kadry i widzi, na kogo może liczyć. Zresztą, to nie jest tak, że z Lechią grała druga jedenastka, bowiem byli w niej piłkarze, którzy też pojawiają się w pierwszym składzie - zauważył.

Mecz Legii ze Steauą odbędzie się we wtorek o godz. 20.45. 

INTERIA.PL zaprasza na relację na żywo z meczu Legia - Steaua

4. runda eliminacji Ligi Mistrzów - sprawdź szczegóły

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL