Reklama

Reklama

Paweł Wszołek może zagrać w Legii Warszawa. Transfer jeszcze w styczniu?

Legia Warszawa wciąż oczekuje na pierwszy zimowy transfer. Według informacji Interii mistrz Polski może wkrótce pozyskać Pawła Wszołka. Szansa na to, że skrzydłowy Unionu Berlin wróci na Łazienkowską po kilku miesiącach nieudanej przygody w Bundeslidze, jest bardzo duża.


Za Legią Warszawa zimowe zgrupowanie w Dubaju. Na dwutygodniowy obóz poleciało co prawda kilku nowych piłkarzy, ale wszyscy to młodzi wychowankowie stołecznej Akademii. Trener Aleksandar Vuković, a także kibice mistrza Polsku, oczekują natomiast konkretnych wzmocnień, które są niezbędne we wiosennej walce o jak najwyższą ligową pozycję. Według informacji Interii kolejny transfer jest jednak coraz bliżej. Kto więc ma wzmocnić Legię?

Aleksandar Vuković: Chcę piłkarza na wahadło

Wszystko wskazuje na to, że będzie to wahadłowy. O potrzebie sprowadzenia piłkarza na tę pozycję mówił kilka dni temu Vuković, z którym rozmawialiśmy pod koniec zgrupowania w Dubaju.

Reklama

- Biorąc pod uwagę to, że ustawienie z wahadłowymi będzie przez nas preferowane, to byłoby fajnie mieć w więcej wahadłowych (...) Po drugiej stronie mamy ultraofensywnego Lirima Kastratiego i defensywnego Mattiasa Johanssona. Dlatego z pełną świadomością mówię, że najbardziej czekam na wzmocnienie prawego wahadła... Potrzebujemy rozwiązania które da nam jakość - powiedział szkoleniowiec. 

Według informacji Interii już niedługo na Łazienkowskiej ma pojawić się kolejny nowy piłkarz (pierwszym transferem był Patryk Sokołowski z Piasta Gliwice). Jak ustaliliśmy, ma nim być Wszołek. O tym, że Legia jest zainteresowana skrzydłowym, po raz pierwszy napisaliśmy już 29 grudnia. To mniej więcej wtedy działacze ze stolicy nawiązali kontakt z graczem, który dawną drużynę obejrzał wcześniej z trybun w meczu z Radomiakiem.

Paweł Wszołek coraz bliżej Legii

Teraz - jak słyszymy - transfer jest bardzo prawdopodobny. Zdecydowany na sprowadzenie Wszołka jest dyrektor sportowy Jacek Zieliński, a także Vuković. Co najważniejsze, do Warszawy chciałby wrócić także Wszołek, który boleśnie "odbił się" od Bundesligi. W tym sezonie ligi niemieckiej Polak nie rozegrał w niej nawet jednego meczu...

Mimo to dla Legii zawodnik wciąż jest łakomym kąskiem. Ma 29 lat, w stołecznym klubie występował w latach 2019-2021. Ostatnią przeszkodą do pokonania jest postawa Unionu, który na Wszołku chciałby jeszcze coś zarobić. Aby piłkarz dołączył do Legii już teraz - na czym mu zależy - zgodę muszą więc wyrazić Niemcy. W tym momencie w grę wchodzi półroczne wypożyczenie.

Wcześniej Wszołek reprezentował barwy Sampdorii Genua,  Hellasu Verona i QPR. To właśnie z Anglii wrócił do Ekstraklasy. Latem podpisał kontrakt z Unionem, ale w Niemczech nie dał rady. W Bundeslidze nie zadebiutował, a jedyny mecz - a dokładnie 17 minut - zanotował w spotkaniu Pucharu Niemiec przeciwko SV Waldhof Mannheim.

Sebastian Staszewski, Interia

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama