Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (32 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (29 pkt.)
  • 4 .Radomiak (28 pkt.)
  • 5 .Raków Częstochowa (26 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Piast Gliwice (21 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (21 pkt.)

Orlando Sa czeka na debiut w Legii

To najprawdopodobniej wydarzy się już jutro. Orlando Sa w meczu z Górnikiem zadebiutuje w barwach Legii Warszawa. - Wszystkie formalności zostały już załatwione. Portugalczyk jedzie z nami do Zabrza i ma szansę znaleźć się w wyjściowej jedenastce - mówi trener mistrzów Polski Henning Berg.

Norweg unika jednoznacznej deklaracji, że wstawi do składu 26-letniego napastnika. A tak naprawdę nie ma innego wyjścia. Za czerwoną kartkę pauzuje Władimer Dwaliszwili, a wciąż kontuzjowany jest Marek Saganowski. - W ataku mogą też zagrać Michał Kucharczyk i Michał Efir. Z tą dwójką Orlando będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie - przekonuje Berg.

To jednak kurtuazja z ust szkoleniowca. Kucharczyk nie ma zbyt wysokich notowań u trenera, a Efir to zawodnik, który więcej czasu spędza w gabinetach lekarskich niż na boisku. - To bardzo utalentowany młody piłkarz. Uważnie przyglądałem mu się podczas przygotowań. Ma potencjał, aby zostać bardzo dobrym piłkarzem i na pewno będzie otrzymywał ode mnie szanse - mówił Berg przed meczem z Pogonią Szczecin. Mimo tych słów 22-latek przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych. W Zabrzu też może być podobnie.

Reklama

Brak Dwaliszwiliego to nie jedyne osłabienie Legii. Z Górnikiem nie zagra także Bartosz Bereszyński, który złamał nos podczas poniedziałkowego treningu. - Takie urazy zdarzają się w futbolu. Nie biorę go pod uwagę w kontekście najbliższego spotkania, ale później powinien być już do mojej dyspozycji, choć przez pewien czas będzie musiał grać w specjalnej masce - dodaje trener.

Niedługo trener mistrzów Polski może też mieć problem z obsadą lewej obrony. Do odejścia szykuje się Jakub Wawrzyniak. 31-letni defensor otrzymał ofertę z Arkamu Perm. W czerwcu wygasa jego kontrakt z klubem i Legia nie będzie mu robić przeszkód, jeśli zechce zmienić pracodawcę już teraz. - Jak na razie Kuba jest naszym piłkarzem, ale faktycznie istnieje możliwość, że odejdzie. Na razie jeszcze nie zapadła decyzja, ale w razie czego, mamy go kim zastąpić - podkreśla Berg.

To jednak słowa rzucone na wiatr. Gdy Wawrzyniak odejdzie, Legia zostanie z jednym nominalnym lewym obrońcą Tomaszem Brzyskim. - On radzi sobie bardzo dobrze na tej pozycji - mówi zdecydowanie. Dublerów jednak nie widać. Jednym z rozwiązań może być przesunięcie do tyłu Michała Żyry. Ale ten musi najpierw dojść do zdrowia. - Czekam na powrót Michała do pełnych treningów. To ofensywny piłkarz, ale kto wie, czy nie spróbuję go na lewej obronie. Na razie jednak to tylko spekulacje. Żyro nie grał na tej pozycji na jednym choćby treningu - dodaje.

Pomimo problemów kadrowych Legia jedzie do Zabrza po zwycięstwo. - Taki jest nasz cel, chcemy przywieźć trzy punkty - zaznacza Berg. Mistrzowie Polski są faworytem spotkania. Górnik zaliczył fatalny start, przegrywając w kompromitującym stylu z Zagłębiem Lubin. - Ale u siebie są bardzo mocni. Legia zresztą przekonała się o tym, przegrywając 0-1 w Pucharze Polski. Oglądałem to spotkanie i wiem, że mamy się za co zrewanżować - kończy trener.

Po 22. kolejkach T-Mobile Ekstraklasy Legia jest pierwsza w tabeli i nad trzecim Górnikiem ma już osiem punktów przewagi. Początek spotkania w sobotę  o godz. 18:30.

Autor: Krzysztof Oliwa

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje