Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Miroslav Radović: W lidze będziemy rządzić przez lata

- Kibice wymagają od nas tego, aby pokazać się z dobrej strony w Europie. O nasze występy w Ekstraklasie jestem spokojny. Na własnym podwórku będziemy dominować jeszcze przez parę lat - mówi w rozmowie z INTERIA.PL Miroslav Radović. Dzisiaj mistrzowie Polski wznowili treningi i rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu.

INTERIA.PL: Za wami ponad dwutygodniowe urlopy, ale wiemy, że nie miałeś zbyt wiele czasu na odpoczynek.

Reklama

Miroslav Radović (piłkarz Legii Warszawa): - To prawda. Strasznie szybko zleciało. W ogóle nie poczułem tego, że są wakacje. Podczas wolnego w Serbii miałem mnóstwo załatwiania, bo brałem z żoną ślub kościelny. Połączyliśmy go razem z chrzcinami. Wcześniej mieliśmy już ślub cywilny. Czasu na świętowanie jednak nie było. Mieliśmy wyjątkowo krótkie urlopy, chyba najkrótsze odkąd jestem w Polsce. Przyznam szczerze, że nie udało mi się porządnie odpocząć.

Dziś wznowiliście treningi. Jak wrażenia?

- Nie ma wielu nowych zawodników. Ale od jutra będzie z nami nowy napastnik (Arkadiusz Piech - przyp. red). Czas nagli, bo już za miesiąc zaczynamy poważne granie.

Arkadiusz Piech to transfer na Ligę Mistrzów?

- Każdy zawodnik, który przyjdzie jest ważny. To czy będzie wzmocnieniem, okaże się w najbliższym czasie. W polskiej lidze radził sobie nieźle. Życzę mu, aby szybko się u nas zaaklimatyzował, a z naszej strony mogę obiecać, że zrobimy wszystko, aby ułatwić mu adaptację w nowym otoczeniu.

Sprowadzenie Piecha oznacza, że wracasz na prawe skrzydło?

- Nie ma takiej możliwości. Zostaję w ataku, bo tam czuję się najlepiej.

Czujesz na sobie większą presję? Za Tobą znakomity sezon, byłeś zdecydowanie najlepszym piłkarzem Legii. Teraz wszyscy od Ciebie będą wymagać, żebyś znów prowadził Legię do zwycięstw.

- Presja jest cały czas. Kibice wymagają od nas tego, aby pokazać się z dobrej strony w Europie. O nasze występy w Ekstraklasie jestem spokojny. Na własnym podwórku będziemy dominować jeszcze przez parę lat.

Niedługo losowanie II rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Z kim chciałbyś zagrać?

- Nie ma łatwych rywali. Niezależnie, kogo wylosujemy, będzie bardzo ciężko. Musimy zrobić wszystko, żeby być chociaż o krok bliżej Ligi Mistrzów niż przed sezonem.

Wierzysz w to, że Legia będzie pierwszym polskim klubem, który awansuje do Ligi Mistrzów po osiemnastu latach przerwy?

- Tak, wy też musicie wierzyć. Jestem pewny, że jeśli szansa będzie blisko, to ją wykorzystamy.

Wiara jest mocniejsza niż przed rokiem?

- Wiele razy powtarzałem, że gdybyśmy w eliminacjach grali takim składem, jak w lidze to byśmy awansowali.

Trener Berg zapowiedział dziś po raz kolejny, że nie wyobraża sobie, aby ktokolwiek z najważniejszych piłkarzy odszedł.

- Czytałem w Internecie, że interesuje się mną PAOK Saloniki, ale żadnych rozmów nie było. Na razie nie ma żadnego tematu.

Rozmawiał Krzysztof Oliwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje