Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Michał Pazdan odejdzie z Legii do Turcji? Decydujące godziny

Jeśli Michał Pazdan ma dopiąć swego i opuścić Legię Warszawa, a jako kierunek obrać ligę turecką, jego transfer musi zostać dopięty w ciągu trwającej doby. Wszystko dlatego, że w Turcji właśnie dzisiaj zamyka się okno transferowe. Głos w tej sprawie zabrał trener mistrzów Polski Jacek Magiera.

Za Pazdanem bardzo nieudane tygodnie. Najpierw obrońca Legii Warszawa, w krótkim odstępie czasu, został ukarany dwoma czerwonymi kartkami.

Reklama

Następnie przyszło powołanie do kadry Adama Nawałki. Na tym froncie także, podobnie jak cała reprezentacja, Pazdan zaliczył falstart w walce o mundial w Rosji.

Po blamażu w Kopenhadze z Danią 0-4, przyszła rehabilitacja z Kazachstanem w Warszawie 3-0. W ciągu trzech dni obrońca Legii zaprezentował różną dyspozycję. W każdym razie nadal daleko mu do formy, którą imponował na Euro 2016.

Reprezentant Polski od dłuższego czasu nie ukrywa, że chętnie spróbuje swoich sił w lidze zagranicznej. Problem w tym, że kolejne okno wystawowe na finiszu, a na temat ewentualnego odejścia "Pazdka" ciągle jest więcej spekulacji niż konkretów. Trzeba dodać, że zainteresowany kontrahent musi liczyć się z niemałą kwotą, równą 2,5 mln euro.

Sprawę na dzisiejszej konferencji prasowej Legii skomentował trener zespołu, Jacek Magiera.

- Nie chcę wypowiadać się na temat transferu Michała Pazdana, bo może się okazać, że teraz coś powiem, a za godzinę dostanie on ofertę z Turcji, w której dzisiaj zamyka się okienko transferowe - powiedział szkoleniowiec.

W 8. kolejce Lotto Ekstraklasy "Wojskowi" zagrają w sobotę na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.

- Uważam, że Michał jest w dobrej dyspozycji fizycznej, co potwierdził w meczach reprezentacji. My nie będziemy patrzeć teraz na spotkania, w których Michał dostał czerwone kartki, bo to - choć boli - jest już historią - dodał Magiera.

Art

Dowiedz się więcej na temat: Michał Pazdan | Legia Warszawa | Lotto Ekstraklasa | Jacek Magiera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje