Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 6 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (5 pkt.)

Maciej Szczęsny: Jestem pełen obaw przed meczami Legii w Europie

- Mam duże obawy przed meczami Legii w Europie. Od momentu, kiedy Legia odpadła z Ligi Europejskiej w zeszłym sezonie, systematycznie zaniżała poziom. Wydawało się, że osiągnęła już dno, ale nie. Okazało się, że zostały jeszcze dwa kilometry mułu - powiedział w rozmowie z TVP Sport były bramkarz tego klubu Maciej Szczęsny.

2. runda eliminacji Ligi Europejskiej - sprawdź zestaw par tutaj!

Reklama

- To, co zobaczyłem w piątek w meczu o Superpuchar wymyka się jakiejkolwiek ocenie. Jedni grali - mam na myśli Lecha Poznań - a drudzy nieudolnie statystowali - powiedział Maciej Szczęsny w rozmowie z TVP Sport.

Były bramkarz Legii nie ukrywał, że jest rozczarowany formą stołecznego zespołu.

- Jak czytam wypowiedzi pana Berga, to mam wrażenie, że byliśmy w piątek na innym meczu. Pan Berg twierdzi, że Legia stworzyła sobie mnóstwo sytuacji, tylko ich nie wykorzystała i tak dalej. Może to jest "Bergowa" metoda na to, by zmobilizować swoich piłkarzy, odciąć ich od fali krytyki? Ja w każdym razie zupełnie tego nie rozumiem - grzmiał Szczęsny.



Były golkiper reprezentacji Polski oraz m.in. Widzewa Łódź dodał, że z niepokojem oczekuje występów Legii w europejskich pucharach. Już w czwartek o godzinie 21 stołeczny zespół zmierzy się u siebie z rumuńskim FC Botosani w 2. rundzie eliminacji Ligi Europejskiej.

- Mam duże obawy przed meczami Legii w Europie. Od momentu, kiedy Legia odpadła z Ligi Europejskiej, w której prezentowała się godnie w zeszłym sezonie, systematycznie zaniżała poziom. Wydawało się, że już został osiągnięty stabilny grunt pod nogami w postaci dna, ale nie. Okazało się, że zostały jeszcze dwa kilometry mułu - powiedział Szczęsny.

Zapytany, o przełomowy moment ubiegłego sezonu, były bramkarz "Wojskowych" nie miał problemów z odpowiedzią. Obniżka formy Legii zaczęła się jego zdaniem od czasu odejścia Miroslava Radovicia do Hebei China Fortune.

- Kluczowym momentem ubiegłego sezonu był dla mnie transfer Miro Radovicia, nad którym do teraz boleję. Rozumiem oczywiście wszelkie argumenty, które spowodowały to, że Radović odszedł, ale moim zdaniem nie ma w Legii piłkarza, który mógłby go zastąpić. Od czasu odejścia Serba Legia gra coraz gorzej - nie ukrywa Maciej Szczęsny.

Zobacz wypowiedź Macieja Szczęsnego dla TVP Sport:


Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Liga Europejska | Ekstraklasa | Maciej Szczęsny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje