Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Łukasz Załuska: 4-1 to już jest masakra

Były bramkarz Legii Łukasz Załuska dostał w Warszawie lanie 1-4 jako rezerwowy golkiper Celticu Glasgow. - Nie dobijajcie mnie kolejnymi pytaniami. 4-1 to masakra - mówił po meczu w stolicy załamany piłkarz.

- To najczarniejszy scenariusz, jaki moglibyśmy wymyślić. Przed meczem o czymś takim nawet nie myśleliśmy. Zaczęliśmy dobrze, ale myślę, że czerwona kartka w jakimś sensie ustawiła spotkanie. Wielką różnicę w drużynie Legii robił Miroslav Radović. Zdecydowanie zawodnik meczu - powiedział Załuska, cytowany na stronie Legii.

Reklama

Bramkarz Celticu został miło powitany przez kibiców warszawskiego klubu.

- Miło było tu wrócić, usłyszeć ten doping. Chłopaki na ławce byli w czasie meczu w szoku. Byli przygotowani na superdoping, ale nie na coś takiego. Do tej pory dudni nam jeszcze w uszach - mówił Załuska.

Legia w meczu z Celtikiem zmarnowała wiele okazji do podwyższenia rezultatu, między innymi dwóch "jedenastek" nie wykorzystał Ivica Vrdoljak.

- 7-1 to byłaby masakra... - został zagadnięty Załuska. - 4-1 to już jest masakra. Proszę, nie dobijajcie mnie kolejnymi pytaniami. Myślę, że w Edynburgu będziemy mieli kibiców po swojej stronie, a przeszłość pokazała, że na wyjazdach prezentujemy się dwa razy gorzej niż w domu. Mam więc nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. Rok temu odrobiliśmy straty z meczu z Szachtiorem Karaganda. Zobaczymy - powiedział polski bramkarz.

- Moi koledzy siedzą w autokarze i do tej pory nie wiedzą, co się dzieje - podsumował.

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Załuska | Celtic Glasgow | Legia Warszawa | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje