Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (11 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)

Liga Europy. Legia – Kuopion Palloseura. Obrona nie do obrony?

W czwartek o godz. 21 Legia gra u siebie pierwszy mecz drugiej rundy kwalifikacji Ligi Europy z Kuopionem Palloseura. Po ostatniej ligowej wpadce wicemistrzów Polski szykują się zmiany w defensywie.

- Zastanawiamy się nad linią obronną. Odpowiedzi dostajemy w kolejnych meczach - mówił przed spotkaniem trener Aleksandar Vuković. I jakie były to odpowiedzi? O ile spotkania z Europa FC w Lidze Europy nie pokazały słabości tej formacji, bo rywal nie był zbyt wymagający, to pierwszy mecz w Ekstraklasie tego sezonu - z Pogonią Szczecin - dał na Łazienkowskiej powód do głębokiej refleksji.

Reklama

Legia przegrała mecz bardzo łatwo, tracąc dwa gole. Jeden zaraz po objęciu prowadzenia, drugi po kontrataku. Zawiedli środkowi obrońcy - Mateusz Wieteska i William Remy. Zgubiły ich: nonszalancja, złe ustawianie się, brak antycypacji. Francuz zawinił szczególnie przy drugiej bramce, kiedy nie zdołał przeciąć podania, po którym szczecinianie przeprowadzili kontratak. - Zagrał solidnie w drugim meczu z Europa, ale w ostatnim (z Pogonią) nie do końca, ale nie tylko on. Nie powiem czy na pewno, ale są możliwe zmiany - dodał Vuković.

Najlepszy wariant dla Legii, który sprawdzał się w ubiegłym sezonie, to przesunięcie na środek defensywy Artura Jędrzejczyka. W dotychczasowych trzech meczach tego sezonu reprezentant Polski grał na lewej obronie, bo kontuzję odniósł Luis Rocha. Ale Portugalczyk jest już zdrowy, trenuje, może zagrać z KuPS. Serbski szkoleniowiec przyznał, że "rozważa powrót na środek Jędrzejczyka".

Te gdybania nad defensywą przed meczem z Finami mogą dziwić, ale Legia zbyt często miała głupie wpadki, by lekceważyć jakiegokolwiek rywala. Kuopion w 1. rundzie wyeliminował białoruski FK Witebsk. To żadna rekomendacja, ale z pewnością to lepszy zespół niż Europa FC. - To drużyna, która nastawia się na grę z kontrataku, ma kilku wysokich zawodników liczących na dobrze rozegrany stały fragment. Lubi też długie auty. Mogą być groźni. Ale to drużyna do pokonania - zapewniał Vuković.

Niewygodna dla legionistów jest myśl, że rewanż zagrają w Finlandii na boisku ze sztuczną nawierzchnią, a ostatnie doświadczenie z meczu z Europa FC nie jest pod tym względem miłe. Stołeczna drużyna zremisowała w Gibraltarze. - Myślę teraz o najbliższym  spotkaniu. Chcemy osiągnąć jak najlepszy wynik w pierwszym meczu, pamiętając o tym, że to jest dwumecz i jutro nic się jeszcze nie kończy - powiedział Vuković.

Olgierd Kwiatkowski

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje