Reklama

Reklama

Legia wraca do Polski

Kończy się obóz piłkarzy Legii Warszawa w hiszpańskim Mijas. W sobotę, tuż po godzinie jedenastej "wojskowi" rozpoczęli ostatnie zajęcia na zgrupowaniu. - Musi być jakiś pomeczowy rozruch - tłumaczy trener Jan Urban.

Kończy się obóz piłkarzy Legii Warszawa w hiszpańskim Mijas. W sobotę, tuż po godzinie jedenastej "wojskowi" rozpoczęli ostatnie zajęcia na zgrupowaniu. - Musi być jakiś pomeczowy rozruch - tłumaczy trener Jan Urban.

Po zajęciach zawodnicy udali się do swoich pokojów, o 14 zjedli obiad, a o 17:55 wylecą z lotniska w Maladze do Warszawy. W stolicy wylądują przed 22.

W niedzielę, poniedziałek i wtorek piłkarze będą mieli wolne - to czas na odpoczynek, spotkanie z rodziną i aklimatyzację. W środę legioniści wznowią treningi.

Na kolejne zgrupowanie - do niemieckiego Hennef - wicelider ekstraklasy wyjedzie w poniedziałek, 9 lutego. Wcześniej podopieczni Jana Urbana zagrają w Warszawie dwa sparingi: 3 lutego z Górnikiem Łęczna i 6 lutego z Olimpią Elbląg.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL