Reklama

Reklama

Tabela gr. E "Polskiej" :
  • 1. Hiszpania (0 pkt.)
  • 2. Polska (0 pkt.)
  • 3. Słowacja (0 pkt.)
  • 4. Szwecja (0 pkt.)

​Legia Warszawa. Zarzuty do mistrzów Polski: Zostawiliście go samego na wózku inwalidzkim

Przyszłość Marko Veszovicia w Legii Warszawa stanęła pod znakiem zapytania. Nie wiadomo, czy klub ze stolicy przedłuży kontrakt z obrońcą. Żona zawodnika Tamara Veszović w mediach społecznościowych wystosowała wpis pełen pretensji i zarzutów w kierunku mistrzów Polski.

Czarnogórzec, który należał do najlepszych zawodników Legii, pod koniec czerwca - w meczu ze Śląskiem Wrocław - zerwał więzadła krzyżowe i stracił niemal cały sezon. Kontrakt 29-latka z klubem jest ważny tylko do końca czerwca.

W "obronie" interesów męża wystąpiła jego żona Tamara Veszović, która wystosowała duży wpis na Instagramie. Zawarła w nim pretensje i zarzuty w kierunku Legii Warszawa, które odnoszą się do dbałości klubu o zdrowie zawodnika i jego traktowanie w okresie leczenia kontuzji.

"W momencie, gdy najlepszy piłkarz doznaje kontuzji, dając z siebie 101 procent z siebie, wy zostawiacie go SAMEGO na WÓZKU INWALIDZKIM, by podjął się operacji we Francji. To nazywanie rodziną? Mówicie mu, że nie możecie pokryć kosztów zabiegu i rehabilitacji - to jest rodzina?" - napisała w pierwszej części wpisów wybranka reprezentanta Czarnogóry.

Reklama

Pełen emocji wpis: Okłamujecie kibiców

Veszović, który na koncie ma 30 meczów w reprezentacji Czarnogóry, pod koniec marca powrócił do treningów z zespołem. - Jest stopniowo dołączany do drużyny. Na razie wykonuje tak zwane ćwiczenia bezkontaktowe, ale może już brać udział w takich elementach jak wykończenia, strzały, passy. Zwiększamy zakres jego możliwości i już niedługo będzie mógł wejść w gierki - mówił dla Interii lekarz pierwszej drużyny Filip Latawiec.

"Kiedy mówicie mu, że musi grać w czwartej lidze, w błocie, obrażacie go, nie pozwalając wyjść na boisko choćby na minutę w meczu, który nie ma znaczenia. To też rodzina?" - kontynuowała pełen emocji wpis Tamara Veszović, dodając w kolejnym zarzuty o przekłamane oświadczenia klubu do mediów o złej formie piłkarza, jego wygórowanych oczekiwaniach finansowych i nieuczciwie prowadzonych negocjacjach kontraktowych.

Tamara Veszović twierdzi też, że Legia okłamuje kibiców, ale mimo to dodaje w ostatnim wpisie "Kocham ten klub! Ale ludzie, którzy go prowadzą, o Boże. Mogłabym dużo o tym powiedzieć, bo mam sporą wiedzą, ale mąż poprosił mnie bym tego nie robiła. Wciąż szanuje Legię Warszawa. Ja nie przestanę, obiecuję, ale jeszcze nie teraz, bo szanuje mojego męża" - zakończyła, w jednym z kolejnych "stories" dodała film, na którym wykonuje zastrzyk swojemu mężowi.

Przed Legią Veszović występował w Crvenie Zvezdzie Belgrad (zdobył tam mistrzostwo i Puchar Serbii), Torino oraz HNK Rijece (mistrzostwo i Puchar Chorwacji). W Warszawie boczny obrońca rozegrał 81 spotkań, strzelając trzy bramki i notując 14 asyst. Na koncie ma również dwa tytuły mistrzowskie. Czy będzie miał okazję zdobyć kolejne?

MR

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Marko Veszović | Tamara Veszović

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje