Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Legia Warszawa wypożyczyła Artura Jędrzejczyka

Artur Jędrzejczyk podpisał dzisiaj półroczny kontrakt z Legią Warszawa. Obrońca reprezentacji Polski wraca na Łazienkowską i w Legii będzie grał co najmniej do końca obecnego sezonu.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reprezentant Polski wraca do stolicy po półtora roku. Wcześniej w Legii spędził trzy lata, wypromował się i trafił do mocniejszej ligi rosyjskiej. 

Teraz jednak Legia zdecydowała się go wypożyczyć do końca sezonu, bo Jędrzejczyk w Krasnodarze ma słabszą pozycję.

Do Rosji przeniósł się w lipcu 2013 r. za ponad 2 mln euro. W pierwszym sezonie był podstawowym zawodnikiem i zaliczył 27 spotkań w lidze. W kolejnym szło mu gorzej, bo z powodu kontuzji zagrał tylko w 14 meczach.

Reklama

Jesień tego sezonu też była przeciętna - Polak wystąpił w sześciu spotkaniach ligowych oraz czterech Ligi Europy.

- Z grą było różnie. Ciężko było wrócić po kontuzji. Trener też rotuje składem, bo jest limit obcokrajowców. Nie jest źle, lepiej zagrać 15 meczów niż nie grać w ogóle - mówił Jędrzejczyk kilka tygodni temu.

- Musiałem jednak stale zmieniać pozycję, więc moja sytuacja była dość trudna - dodał obrońca.

Pozycja Jędrzejczyka w rosyjskim klubie nie była zbyt mocna, a 28-letni zawodnik marzy o wyjeździe na Euro 2016. Na ten turniej bliżej będzie mu z Legii Warszawa.

- Cała akcja poszła szybko, łatwo i bezproblemowo, a duży wpływ na to miał fakt, że "Jędza" sam bardzo chciał dołączyć do naszej drużyny. To pomogło. Moja rozmowa z Arturem trwała trzydzieści sekund. Zresztą z nim zawsze gada się tak samo: konkretnie. Był bardzo zdecydowany - powiedział dyrektor sportowy Legii Michał Żewłakow w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

Jędrzejczyk chwilę po podpisaniu kontraktu rozpoczął urlop, który zakończy się 8 stycznia, gdy cały zespół zjawi się przy Łazienkowskiej, by rozpocząć przygotowania do drugiej części sezonu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama