Reklama

Reklama

​Legia Warszawa. Właściciele zrezygnowali z licytacji, porozumieją się w inny sposób

Zwaśnieni właściciele Legii Dariusz Mioduski oraz Bogusław Leśnodorski z Maciejem Wandzlem postanowili zrezygnować z licytacji w formie tzw. shoot-out. Osiągną porozumienie w inny sposób - na drodze normalnych negocjacji.

Pierwotnie 20 marca miała się rozstrzygnąć licytacja w formie shoot-out, w której każda ze stron złożyła  w kopercie ofertę. Ta lepsza dla klubu miała wygrać.

Mioduski jest większościowym właścicielem, posiada 60 procent klubu, ale realną władzę sprawuje Bogusław Leśnodorski, który jest prezesem i wespół z Maciejem Wandzlem dysponuje 40 procentami akcji.

Leśnodorski z Mioduskim postanowili, że o tym, kto przejmie klub na stałe, zdecydują na drodze normalnych negocjacji. Według informacji "Przeglądu Sportowego, ostatnia ich tura odbyła się w Amsterdamie, przy okazji meczu z Ajaksem i przebiegła w przyjaznej atmosferze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL