Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Legia Warszawa - Wisła Kraków. Vuković: Bardzo szanuję Wisłę

- Lekceważenie Wisły Kraków jest głupie, bezpodstawne, przynajmniej z naszej strony, drużyny, która w tym sezonie przegrała wiele meczów. Tylko jeden mecz wygraliśmy różnicą dwóch bramek. Dla nas każdy mecz jest trudny. Zwycięstwa musimy wyszarpywać – mówił przed niedzielnym (17.30) meczem z Wisłą Kraków trener Legii Aleksandar Vuković.

Ze statystycznego punktu widzenia sytuacja jest czytelna. Wisła przegrała pięć ostatnich meczów, w tabeli zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową. Legia nie wszystko wygrywa, ale ostatnio pokonała Lecha Poznań, do liderującej Pogoni traci cztery punkty. Pozostaje faworytem niedzielnego spotkania przy Łazienkowskiej (godz. 17.30). Trener Legii patrzy na to spotkanie inaczej.

- Wszyscy mają takie podejście do drużyny, która przegrywa raz czy drugi. My też przegraliśmy ostanie dwa mecze i z takiej pozycji przystępowaliśmy do meczu z Lechem. Warto jednak przypomnieć jak się ostatni mecz z Wisłą skończył. Wisła pokonała Legię 4-0 mając dużo zawodników, którzy wybiegną na boisko w niedzielę. Wisła za wiele się nie zmieniła - podkreśla Vuković.

Reklama

- To wyrównana liga. Drużyny, które przegrywają pięć razy pod rząd niczym się nie różnią od drużyny, które wygrywają pięć spotkań z rzędu. Nigdy dziś nie powiedziałbym, że Wisła Kraków jest słabsza od Wisły Płock. Muszę o tym z drużyną rozmawiać, bo lekceważenie Wisły Kraków jest głupie, bezpodstawne, przynajmniej z naszej strony, drużyny, która w tym sezonie przegrała wiele meczów. Ile spotkań wygraliśmy 5-0, żeby tak myśleć? Jesteśmy po dwóch meczach przegranych, jednym wygranym. Już dostajemy pytania o łatwe mecze. To jest coś, czego chcę uniknąć, o sposób myślenia drużyny, którą trenuję - dodał.

Serbski szkoleniowiec wrócił do dawnych czasów, kiedy Wisła walczyła z Legią o trofea, kiedy mecze między drużynami elektryzowały kibiców. - Wisła jest klubem, z którym jako piłkarz Legii grałem mecze o dużą stawkę. Pozostał sentyment do tych meczów. Bardzo szanuję Wisłę - wspominał Vuković.

W tych spotkaniach stawał naprzeciw obecnego trenera "Białej Gwiazdy" Macieja Stolarczyka. - Grałem w środku pola, on na lewej obronie. Bardziej zapamiętałem z boiska innych zawodników Wisły - Szymkowiaka, Cantoro, Radka Sobolewskiego. Wiem, że teraz trener Stolarczyk nie ma łatwego momentu. Ale zdążył z Wisłą zrobić dużo dobrego. Życzę mu, żeby dobrze mu się wiodło, ale po meczu z nami - stwierdził Vuković.

- Wisła nie jest złą drużyną. Kilka spotkań dla Wisły potoczyło się pechowo, przegrane derby, porażka z Wisłą Płock. Jest cienka linia między serią zwycięstw i porażek - dodał.

Olgierd Kwiatkowski

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje