Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (15 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (12 pkt.)
  • 4 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (10 pkt.)
  • 7 .Radomiak (9 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (9 pkt.)

Legia Warszawa: Vuković: Postawa Śląska Wrocław nie jest zaskoczeniem

- Już po pierwszym meczu w Warszawie mówiłem, że to był bardzo dobry mecz dwóch dobrych drużyn. Śląsk bez przypadku jest w czołówce – mówi trener Legii Aleksandar Vuković przed niedzielnym meczem na szczycie PKO BP Ekstraklasy we Wrocławiu.

Spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę o godzinie 17.30 we Wrocławiu. Śląsk, trochę niespodziewanie, jest liderem. O punkt wyprzedza drugą Pogoń Szczecin i Legię. To wielka metamorfoza zespołu, który w końcowej fazie poprzedniego sezonu był w grupie spadkowej.

- Zaskoczenie postawą Śląska? Liga jest specyficzna. Mieliśmy przypadek z poprzedniego sezonu. Zespół, który rok wcześniej zapewnił sobie utrzymanie w lidze, potem zdobywa mistrzostwo Polski. Śląsk kilka miesięcy temu walczył do końca o uniknięcie spadku, ale już wtedy widać było dobrą pracę trenera Laviczki. Trzeba patrzeć na to co jest teraz. Śląsk gra dobrze, nie przegrywa na własnym stadionie. To godny rywal, a tabela mówi wszystko - dodał szkoleniowiec warszawskiej drużyny.

Reklama

Vuković podkreślał, że wielka w tym zasługa czeskiego trenera Śląska Vitezslava Laviczki. - Jest przedstawicielem szkoły trenerskiej, która wiele znaczyła i wiele znaczy - powiedział.

Do niedzielnego meczu Legia przystępuje po dwóch zwycięstwach. Tydzień temu pokonała u siebie Koronę Kielce 4-0, a we wtorek ograła na wyjeździe w Pucharze Polski drugoligowego Górnika Łęczna 2-0. Wcześniejszą passę pięciu wygranych została przerwana w Szczecinie z Pogonią. Na tym tle, lepiej wygląda ostatnio Śląsk. Wrocławianie odnieśli w lidze pięć zwycięstw z rzędu.

- Nawet o tym nie wiedziałem. Nie zmienia to nic. Jeśli przegrali coś ostatnio, czekałby nas tak samo trudny i wymagający mecz. To są sprawy drugoplanowe. Liczy się to, co zaprezentuje się w niedzielę - powiedział Vuković.

W tym samym duchu trener Legii wypowiada się o nieobecności dwóch podstawowych pomocników Śląska Michała Chrapka i Krzysztofa Mączyńskiego, którzy wystąpią w niedzielę pauzując za kartki. - Najważniejsza jest dyspozycja tych, którzy wyjdą na boisko. Śląsk traci dwóch ważnych zawodników, ale będą tacy, którzy chcą się zaprezentować równie dobrze. Ich nieobecność nie ma żadnego znaczenia w przypadku kiedy mamy mecz takiej rangi, mecz kolejki. Przypomnę, że my z Lechem Poznań nie mogliśmy skorzystać z pięciu zawodników - wyjaśnił Vuković.

W Legii z "żelaznego składu" zabraknie Arvydasa Novikovasa, który przeszedł już zabieg ablacji serca. - Wszystko poszło tak dobrze, że na dobrą sprawę Arvydas za tydzień mógłby wrócić do treningu. Nie chcemy jednak niczego przyspieszać - powiedział trener Legii. Nadal nie będzie w kadrze Cafu, Sanogo i Remy'ego. - Mamy ponad 20 zdrowych i gotowych do gry zawodników - zapowiada Vuković.

Olgierd Kwiatkowski

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje