Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (51 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 3 .Piast Gliwice (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 8 .Raków Częstochowa (37 pkt.)

Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 0-0 w 3. kolejce Ekstraklasy

Legia Warszawa nie znalazła sposobu na dobrze zorganizowaną drużynę Śląska Wrocław. Niedzielny mecz w stolicy obu drużyn skończył się remisem 0-0. Wicemistrzów Polski po raz kolejny pożegnały gwizdy.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Legia - Śląsk

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych z meczu Legia - Śląsk

Śląsk pozostaje niepokonany w tym sezonie Ekstraklasy. W niedzielę piłkarze z Wrocławia skupili się przede wszystkim na obronie i udało im się powstrzymać ataki Legii. Gospodarze przeważali, ale nie potrafili wypracować sobie klarownej sytuacji pod bramką rywali.

Krytykowany w ostatnich tygodniach Aleksandar Vuković, trener Legii, wymienił kilku zawodników po bezbramkowym i bezbarwnym meczu eliminacji Ligi Europy z KuPS Kuopio. Miejsce w składzie stracili m.in. Carlitos i Sandro Kulenović, zamiast Chorwata w ataku biegał Jarosław Niezgoda.

Napastnik Legii miał jednak tylko jedną dobrą sytuację do zdobycia bramki. Udało mu się oddać strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale Matusz Putnocky odbił piłkę, a potem poradził sobie z dobitką Artura Jędrzejczyka. Legia w pierwszej połowie liczyła przede wszystkim na centry Waleriana Gwilii ze stałych fragmentów gry i strzały z dystansu.

Z kilkunastu, a czasem i ponad 20 metrów bramkarza Śląska próbowali zaskoczyć przede wszystkim Luquinhas i Arvydas Novikovas. Putnocky musiał się wysilić szczególnie po uderzeniu Brazylijczyka, ale wybił piłkę zmierzającą pod poprzeczkę. Słowak nie miałby szans przy strzale Novikovasa, piłka odbita od pleców Krzysztofa Mączyńskiego o włos minęła jednak bramkę Śląska.

Chociaż wrocławianie wygrali dwa pierwsze mecze, ich trener Vitezslav Laviczka najwyraźniej nadal szuka najlepszego rozwiązania w ataku. W każdym z dotychczasowych meczów w lidze wystawiał w podstawowej jedenastce innego napastnika. Po Danielu Szczepanie i Mateuszu Cholewiaku, w niedzielę przyszedł czas na Erika Exposito.

Hiszpan przed tygodniem po wejściu z ławki rezerwowych strzelił gola w meczu z Piastem Gliwice i przekonał trenera, że warto na niego postawić. Już po kilkudziesięciu minutach spróbował szczęścia, ale jego strzał z dystansu okazał się bardzo niecelny. Exposito sprawiał jednak sporo problemów rywalom, często wdając się w fizyczne pojedynki z rywalami.

Ale Śląsk nie potrafił wypracować sytuacji swojemu snajperowi. Przed przerwą najgroźniej pod bramką Radosława Majeckiego było po strzale Przemysława Płachety z ponad 20 metrów, bramkarz Legii pewnie odbił jednak piłkę.

Skrzydłowy Śląska miał też okazję w drugiej połowie, ale tym razem spudłował. W próbach strzałów z dystansy nie ustawał również Novikovas, ale nadal brakowało mu precyzji. Vuković próbował napędzić akcje gospodarzy zmianami i w końcu wpuścił na boisko Kulenovicia, a także Dominika Nagya i Jose Kante.

Trudno jednak nazwać próby Legii huraganowymi atakami. Gospodarze przeprowadzali akcje w jednostajnym tempie, a dobrze ustawieni rywale nie zostawiali im zbyt wiele wolnego miejsca przed polem karnym. Gdy już Legia zdołała się tam dostać, goście potrafili naprawić błędy. A to Jakub Łabojko wygarnął piłkę spod nóg rozpędzonego Luquinhasa, a to Dino Sztiglec przeciął podanie do Novikovasa.

Śląsk po trzech meczach ma na koncie siedem punktów - tyle samo, co liderujący w lidze Lech Poznań. Piłkarze Legii po raz kolejny rozczarowali i po końcowym gwizdku na trybunach stadionu przy Łazienkowskiej rozległy się gwizdy.

DG

Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 0-0

Legia: Majecki - Veszović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Stolarski - Martins, Antolić - Novikovas, Gwilia (77. Nagy), Luquinhas (83. Kante) - Niezgoda (72. Kulenović)

Śląsk: Putnocky - Broź, Celeban, Golla, Sztiglec - Mączyński, Chrapek (62. Łabojko) - Musonda, Pich, Płacheta (84. Łyszczarz) - Exposito (72. Cholewiak)

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Zobacz ranking Ekstraklasy!

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Śląsk Wrocław | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje