Reklama

Reklama

  • 1 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (21 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (14 pkt.)

Legia Warszawa. Rzeźniczak w Karabachu Agdam. Piękne słowa Magiery

Jakub Rzeźniczak po 13 latach żegna się z Legią Warszawa i przechodzi do azerskiego Karabachu Agdam. Piękne pożegnanie w szatni Legii zgotował piłkarzowi trener Jacek Magiera.

30-letni obrońca podpisał z nowym klubem dwuletni kontrakt.

- Przyszedłem jako 17-letni chłopak, odchodzę jako 30-letni facet, mąż, zawodnik, który rozegrał wiele meczów z Legią i wygrał wszystko, co było do wygrania. Ciężko określić, jakie uczucia mną teraz targają - powiedział Rzeźniczak, cytowany na stronie Legii.

- Wiele osób myśli, że Azerbejdżan to trzeci świat, czy nawet jeszcze dalej. Klub, do którego trafię, ma duże aspiracje. Karabach jest drużyną, która z powodzeniem walczyła w ostatnich latach w fazie grupowej Ligi Europy - dodał piłkarz.

Reklama

W szatni wspaniałe pożegnanie zgotował Rzeźniczakowi trener Magiera.

- To człowiek, który zdobył wszystko, co jest możliwe do zdobycia w piłce polskiej: pięć razy mistrz Polski, sześć razy Puchar Polski, Superpuchar Polski. Ostatni, który Legia zdobyła, w 2008 roku - mówił Magiera do piłkarzy Legii, trzymając w objęciach zapłakanego Rzeźniczaka.

- Pokazał, że można ciężką pracą do czegoś wielkiego dojść - mówił szkoleniowiec.

- To jest wzór dla was wszystkich, młodych szczególnie - zaznaczył.

- Kubę doceni się tak naprawdę, kiedy skończy grać. A on nie kończy grać. Dla niego zaczyna się nowy etap, w którym mu kibicujemy. Wierzymy, że będzie się tam dalej realizował - mówił Magiera.

- Ja ze swojej strony chcę ci podziękować za to, że razem pracowaliśmy przez wiele lat, najpierw jako koledzy z drużyny. Graliśmy razem, zdobywaliśmy mistrzostwa Polski. Mieliśmy różne chwile, lepsze, gorsze, ale zawsze się szanowaliśmy i czuliśmy do siebie respekt. Dlatego, Kuba, dziękuję, życzę ci powodzenia i do zobaczenia. Mam nadzieję, że wrócisz kiedyś do Legii na zakończenie kariery. A jak nie, to w innej roli, bo zasługujesz na to - podkreślił Magiera.

Po tej przemowie wszyscy piłkarze wstali i rozległy się gromkie brawa.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje