Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Legia Warszawa. Pożegnanie Malarza i Hamalainena

- Legionistą się jest, a nie bywa - wydusił z siebie Arkadiusz Malarz, prawie płacząc. Przed meczem z Pogonią Szczecin on oraz Kasper Hamalainen oficjalnie pożegnali się z warszawskim klubem.

Hamalainen po angielsku przemówił do kibiców przy Łazienkowskiej. Podziękował za ostatnie lata. Później mikrofon trafił w ręce Malarza, który zaskoczył wszystkich emocjonalnym pożegnaniem.

Reklama

- Kończy się moja piękna historia, który trwała tutaj 4,5 roku. Dziękuję wam za to, że dawaliście mi siłę, a ja z dumą zakładałem koszulkę z "L" na piersi - zwrócił się Malarz do kibiców z tzw. "Żylety".

- Chciałem podziękować za to, że wpieraliście mnie zarówno w fajnych, jak i trudnych chwilach. Nigdy się od nas nie odwróciliście i wspierajcie tak drużynę przez cały czas, bo tego potrzebuje - dodał.

Chwilę później nastąpił najbardziej wzruszający moment przemówienia. - Chciałem wam jeszcze coś powiedzieć: legionistą się jest, a nie bywa - powiedział Malarz łamiący głosem i z łzami w oczach.

Równie wzruszona była jego żona - Daria Kabała-Malarz, która niedawno urodziła ich trzecie dziecko.

Na koniec Malarz zapowiedział, że nie zamierza jeszcze kończyć kariery. Trybuny skandowały jego nazwisko.

PJ

Dowiedz się więcej na temat: Arkadiusz Malarz | Legia Warszawa | Kasper Hamalainen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama