Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

​Legia Warszawa. Podcięte skrzydła stołecznej drużyny

Bez pauzujących za kartki Guilherme i Michała Kucharczyka Legia Warszawa zagra w niedzielę z Ruchem Chorzów. Sporym osłabieniem dla wicemistrzów Polski będzie zwłaszcza brak tego drugiego. "Kuchy" trafiał do siatki w meczach z Jagiellonią Białystok i Zagłębiem Lubin.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Absencją tego duetu nie jest szczególnie zmartwiony Stanisław Czerczesow. - To w futbolu normalne, że piłkarze wypadają z powodu kartek czy kontuzji. Za nami cały tydzień treningów, ale jeszcze nie podjąłem decyzji, kto zastąpi ich w podstawowym składzie - mówi Rosjanin.

A to nie koniec problemów Legii. Na lekkie urazy narzekają Stefan Vranjes i Kasper Hamalainen. - Z Bośniakiem już wszystko jest ok, a co do Kaspera to ma pewną dolegliwość i został skierowany na zabiegi, ale możliwe, że zagra w niedzielę - dodaje szkoleniowiec. 

Jeśli spojrzeć na tabelę, to Ruch powinien być najbardziej wymagającym rywalem wojskowych w tym roku. W dwóch pierwszych meczach "Niebiescy" zgromadzili cztery punkty, nie stracili jeszcze gola, a w poprzedniej kolejce ograli Górnika w Zabrzu.

Czerczesow jest pod wrażeniem gry drużyny Waldemara Fornalika. 

- To na pewno nie będzie łatwe spotkanie, bo Ruch to dobrze zorganizowana drużyna. Nie bierzemy pod uwagę meczów, jakie Ruch rozegrał w poprzednim roku. Oglądaliśmy tylko ich spotkania z tego roku i zaprezentowali się w nich dobrze - twierdzi Rosjanin.

Początek meczu Legia Warszawa - Ruch Chorzów w niedzielę o godzinie 18.

Autor: Krzysztof Oliwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje