Reklama

Reklama

  • 1 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (21 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (15 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (14 pkt.)

Legia Warszawa. Pazdan: Klub nie chciał mnie sprzedać za 3 mln do Besiktasu

Michał Pazdan po odejściu z Legii do tureckiego MKE Ankaragucu postanowił rozliczyć się z przeszłością. - Byłem skłonny pójść do Besiktasu, ale Legia nie chciała sprzedać mnie nawet za trzy mln euro - mówi obrońca w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Od kiedy trenerem Legii został Ricardo Sa Pinto dwóch (byłych już?) reprezentantów Polski zupełnie poszło w odstawkę. Krzysztof Mączyński i Michał Pazdan zostali zupełnie odsunięci od gry przez portugalskiego szkoleniowca i zimą odeszli z klubu. Na obu Legia nie zarobiła ani grosza.

Pazdan w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" zdradził jednak, że po Euro 2016 zainteresowane jego osobą były znacznie poważniejsze kluby niż Ankaragucu, w dodatku oferujące Legii niemałe pieniądze, jak za blisko 30-letniego defensora.

- Pamiętam tamten moment. To był 30 sierpnia, a Legia dzień wcześniej sprzedała Igora Lewczuka. Działacze nie chcieli tracić dwóch ważnych stoperów. Prezes Leśnodorski powiedział mi: "Muszę mieć jednego do grania, ciebie sprzedamy za pół roku". Gdy pojawiła się oferta z Besiktasu, byłem skłonny tam pójść, ale w Legii stwierdzili, że nie oddadzą mnie nawet za trzy miliony euro, które wtedy za piłkarza w moim wieku były naprawdę dużą sumą - opowiada o kulisach swojego nieudanego odejścia z Legii Pazdan.

Reklama

Środkowy obrońca w Ankaragucu spotka się ze swoim byłym kolegą z Legii, Thibaultem Moulinem, który jest wypożyczony z greckiego PAOK-u Saloniki. Jak donosi jednak "Przegląd Sportowy" Francuz ma być jednym z piłkarzy, którzy wysłali już do FIFA pismo z domaganiem się spłaty przez klub zobowiązań finansowych. Nowy klub Pazdana ma bowiem spore zaległości w płatnościach piłkarzom. Właśnie z tego powodu kontrakt z klubem w styczniu rozwiązał Łukasz Szukała.

Pazdan nie ukrywa, że zabezpieczył się na wypadek dalszych problemów finansowych, domagając się wypłaty części pieniędzy z góry. Przyznał też, że w razie czego jest przygotowany finansowo na sytuację, w której swoich należności będzie musiał domagać się na drodze sądowej.

31-letni obrońca wystąpił dotychczas w 35 spotkaniach reprezentacji Polski. Jego ostatnim występem była nieudana batalia z Kolumbią podczas mistrzostw świata. Od tamtej pory, głównie z powodu utraty miejsca w składzie Legii, był pomijany przy reprezentacyjnych powołaniach.

Nowy klub Pazdana zajmuje 15. miejsce w tabeli i jest tuż nad strefą spadkową ligi tureckiej.

Liga turecka: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje