Reklama

Reklama

​Legia Warszawa. Miroslav Radović miał ofertę z Korei Południowej

Miroslav Radović, po udanej w jego wykonaniu rundzie jesiennej, podczas zimowego okienka transferowego nie narzekał na brak ofert. Pozyskaniem Serba z polskim paszportem poważnie zainteresowany był jeden z klubów z Korei Południowej.

Pomocnik Legii Warszawa w minionej rundzie pokazał się z dobrej strony nie tylko na krajowych boiskach, ale również w europejskich pucharach. Radović zdobył bowiem dwie bramki w spotkaniach rozgrywanych przeciwko Realowi Madryt w elitarnej Lidze Mistrzów, co wzbudziło zainteresowanie jego osobą kilku zagranicznych drużyn.

"W grudniu, od razu po zakończeniu rundy, miałem ofertę, by wyjechać do innego kraju, do Korei Południowej. Absolutnie się do tego nie paliłem. Nie wiem, co musiałoby się stać, żebym wyjechał. Nie chcę już zapowiadać, że zostanę tu do końca kariery, ale nie jestem w tym momencie przygotowany do wyjazdu. Jestem zadowolony z mojej gry jesienią. Chciałbym zakończyć rok z dwucyfrowym wynikiem strzelonych goli. Ale przede wszystkim zdobyć mistrzostwo Polski. To nasz nadrzędny cel" - przyznał wychowanek Partizana Belgrad w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Reklama

Radović zdradził również, że po zakończeniu kariery chciałby związać swoją przyszłość z Legią Warszawa i zająć się wyszukiwaniem zawodników dla warszawskiego klubu.

"Po zakończeniu kariery na pewno zostanę w piłce, ale raczej nie jako trener, prędzej skaut, ktoś, kto obserwuje piłkarzy, bo mam dużo kontaktów. Byłbym dumny, gdybym pozostał w Legii, ale w piłce nie wiesz, co będzie jutro, więc trudno mi powiedzieć, co będzie za kilka lat - zdradził "Rado".

SK


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL