Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Legia Warszawa - KGHM Zagłębie Lubin 2-0

Legia Warszawa była zespołem zdecydowanie lepszym od Zagłębia Lubin i zasłużenie wygrała 2-0. Warszawianie pozostają liderem tabeli Ekstraklasy. Znakomitym posunięciem było wprowadzenie po przerwie Władimira Dwaliszwilego, który od razu trafił w poprzeczkę, a potem zdobył bramkę.


Reklama

Zobacz zapis relacji z meczu Legia - KGHM Zagłębie

Tutaj znajdziesz relację dla urządzeń mobilnych

Legia przez długi czas nie była w stanie zdecydowanie przejąć inicjatywy w pojedynku z Zagłębiem. Goście mądrze się bronili, a chwilami sami próbowali narzucić gospodarzom swój styl gry. Zresztą już w czwartej minucie mieli niezłą okazję, lecz Robert Jeż uderzył zbyt słabo i Duszan Kuciak nie dał się zaskoczyć.

Warszawianie przebudzili się po dwudziestu minutach. Wreszcie udało się im skonstruować ciekawą akcję. Danijel Ljuboja zagrał w pole karne do Miroslava Radovicia, a strzał tego ostatniego trafił w słupek bramki Michała Gliwy.

W odpowiedzi goście przeprowadzili szybką akcję, ale Michal Papadopulos zbyt długo zwlekał ze strzałem i został zablokowany przez rywali.

W 29. minucie Jakub Kosecki odważnie zaatakował w polu karnym, zagrał wzdłuż bramki do Marka Saganowskiego, ale ten fatalnie skiksował.

Cztery minuty później Ljuboja uderzył mocno zza pola karnego, a piłka po rykoszecie od obrońcy Zagłębia po raz drugi trafiła w słupek - tym razem przeciwległy - bramki gości.

Tuż przed przerwą gospodarze po raz trzeci trafili w słupek, ale tym razem po odbiciu się od niego piłka wpadła do bramki Zagłębia. Dośrodkowywał z lewej strony Jakub Wawrzyniak, a zamykający akcję Radović wyskoczył wyżej od Dorde Czotry i głową zdobył bramkę do szatni.


Na drugą połowę nie wyszedł Ljuboja. Zastąpił go Władimir Dwaliszwili i już po kilku sekundach wpadł w pole karne gości i huknął mocno z woleja, lecz trafił w poprzeczkę.

W 60. minucie Radović zaskoczył rywali szybko rozgrywając rzut wolny. Serb zagrał w pole karne do Dwaliszwilego, a ten wygrał pojedynek z Costą Nhamoinesu i strzałem z kąta pokonał Gliwę.

W 82. minucie bliski szczęścia był Saganowski, ale jego strzał lewą nogą z pola karnego nieznacznie minął bramkę Zagłębia.

Trener Legii Jan Urban może mieć satysfakcję, gdyż wygrał ze swoim poprzednim zespołem. Legia utrzymała prowadzenie w tabeli i o cztery punkty wyprzedza Lecha Poznań.

Powiedzieli po meczu:

Pavel Hapal (trener KGHM Zagłębia Lubin): "Dzisiaj wygrała zdecydowanie lepsza drużyna, Byliśmy dobrym rywalem, ale tylko do pewnego momentu. Dostaliśmy bramkę do szatni, co zupełnie rozbiło moją drużynę. O wyniku zdecydowała druga bramka, ale gospodarze mieli dużo okazji na zdobycie kolejnych goli. Porażka 0-2 to dla nas korzystny wynik. Baliśmy się grać i było dużo niecelnych podań. Legia natomiast utrzymywała się dużo przy piłce, a moi zawodnicy za nią biegali. Legia z taką grą zdobędzie mistrzostwo Polski. Z kolei my nadal mamy szanse na zajęcie miejsca gwarantującego występ w europejskich pucharach. Jednak z taką grą nie mamy szans z nikim zwyciężyć. Przepraszam co powiem, ale musimy znowu zapierd...".

Jan Urban (trener Legii Warszawa): "W pierwszej połowie było dużo przypadku na boisku. Oba zespoły miały swoje sytuacje. Mieliśmy okazje na zdobycie bramki, ale goście groźnie nas kontratakowali. Nie mieliśmy kontroli nad meczem. Po zmianie Daniela Ljuboi na Władimira Dwaliszwilego wyglądało to zupełnie inaczej. Podwyższyliśmy prowadzenie i widać było, że zespół chce strzelić trzecią bramkę. Mogliśmy jednak skomplikować sobie ten mecz, bo atakowaliśmy zbyt dużą ilością graczy i rywale mogli wykorzystać jeden ze swoich kontrataków. Wydaje mi się, że Zagłębie zapieprzało. Jednak po zmianie stron dużo więcej graliśmy piłką i mieliśmy zdecydowaną przewagę. Zabrakło nam trochę chłodnej głowy. Jednak widać było, że w drugiej części spotkania moim zawodnikom gra sprawiała przyjemność. Mam dobrą sytuację w zespole i jeżeli to się utrzyma, to we wtorkowym meczu z Ruchem Chorzów w Pucharze Polski będzie duża rotacja w składzie".

Legia Warszawa - KGHM Zagłębie Lubin 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Miroslav Radović (45.), 2-0 Władimir Dwaliszwili (60.)

Sędzia: Paweł Pskit. Widzów: 16608.

Autor: Waldemar Stelmach

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje