Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

Legia Warszawa. Jakub Rzeźniczak skomentował wypowiedź Armanda Sadiku

Armando Sadiku po odejściu z Legii Warszawa zaatakował trenerów mistrza Polski, zarzucając im, że nie stawiali na albańskiego napastnika. Rozczarowania wypowiedzią Sadiku nie kryje Jakub Rzeźniczak, były kapitan klubu.

- To że nie grałem, to jak mieć ferrari i trzymać je w garażu - powiedział Sadiku "Przeglądowi Sportowemu", tuż po odejściu do hiszpańskiego Levante UD. Słowa te wywołały prawdziwą burzę, zważywszy na fakt, że Sadiku dostał szansę w aż 17 ligowych spotkaniach, a zdobył jedynie dwie bramki. Jego rywal do miejsca w składzie, Jarosław Niezgoda, w 15 spotkaniach strzelił siedem goli.

Wypowiedź Sadiku nie spodobała się nie tylko kibicom, ale i Jakubowi Rzeźniczakowi, byłemu kapitanowi Legii, a obecnie graczowi azerbejdżańskiego Karabachu Agdam.

Reklama

- Ferrari to był Sa - skomentował 31-letni obrońca na Twitterze, nawiązując do portugalskiego napastnika Orlando Sa, który był graczem Legii w sezonach 2013/14 i 2014/15.

Portugalski snajper był podstawowym graczem "Wojskowych", gdy ci w 2014/15 awansowali z grupy Ligi Europejskiej, pokonując m.in. turecki Trabzonspor i ukraiński Metalist Charków. Obecnie Sa jest graczem Standardu Liege. W trwającym sezonie zdobył dziewięć bramek w 20 spotkaniach ligowych.

WG

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje