Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (54 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (49 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (43 pkt.)
  • 4 .Cracovia (42 pkt.)
  • 5 .Lech Poznań (42 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (42 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (41 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (40 pkt.)

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 4-0 w 14. kolejce Ekstraklasy

W szlagierze Legia Warszawa rozbiła Górnika Zabrze 4-0 w 14. kolejce Ekstraklasy. Zanim mecz na dobre się rozpoczął, już został przerwany. W 3. minucie gry kibice Legii odpalili biało-czerwone race, które zadymiły cały stadion. Przerwa trwała aż piętnaście minut.

Kliknij, aby przejść do zapisu relacji na żywo z meczu

Reklama

Zapis relacji na żywo dla urządzeń mobilnych

Po ponownym wyjściu na boisko pierwsi zaatakowali legioniści, jednak Tomasz Loska piąstkując oddalił zagrożenie po rzucie rożnym. Kolejne dwa kornery bite w pierwszych pięciu minutach meczu również nie przyniosły żadnych korzyści gospodarzom.

W 13. minucie Legia wyszła na prowadzenie. Po okresie znacznej przewagi, pierwszy celny strzał doszedł celu. Mocno po ziemi uderzył Carlitos a bramkarz zabrzan przepuścił futbolówkę pod brzuchem.

W 18. minucie po raz pierwszy zaatakował Górnik, jednak po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, piłka wyszła na aut bramkowy. W odpowiedzi prawym skrzydłem doskonale dryblował Marko Veszović, ale w polu karnym jego kolegom zabrakło precyzji.

Trzy minuty później powinno być 2-0 dla "Wojskowych", ale Sebastian Szymański w dogodnej sytuacji niepotrzebnie uderzał z pierwszej piłki, po kapitalnym podaniu Dominika Nagy'a.

W 29. minucie meczu piłkę na jedenastym metrze ustawił Michał Kucharczyk. Chwilę wcześniej ręką zagrał Daniel Suarez. Wojciech Myć początkowo puścił grę, ale po konsultacji z sędziami VAR wskazał na "wapno". "Kuchy King" pewnie umieścił piłkę w siatce i przy Łazienkowskiej przewaga mistrzów Polski wzrosła do dwóch goli.

Siedem minut później lewą stroną rozegrali ze sobą piłkę Carlitos, Hlouszek i Nagy. Ten ostatni z bliskiej odległości nie dał szans Losce. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy było właściwie po meczu. W 41. minucie dobrą okazję miał po raz kolejny Carlitos. Dwie minuty później,wynik meczu powinien podwyższyć Nagy. Górnik nie istniał w grze obronnej. Na każdy udany odbiór piłki przypadało kilka przegranych pojedynków jeden na jeden.

Drugą część meczu legioniści rozpoczęli z podobnym animuszem. Już w 47. minucie Carlitos dostał kapitalne podanie z głębi pola, ale minimalnie chybił obok prawego słupka.

W 53. minucie groźniej zaatakowali goście, ale strzał po ziemi Jesusa Jimeneza bez problemu obronił debiutujący w Ekstraklasie Radosław Majecki. Od tego momentu gra się wyrównała, a zabrzanie coraz częściej wchodzili w pole karne Legii. W 64. minucie wprowadzony w drugiej połowie za Igora Angulo, Rafał Wolszyński trafił nawet do bramki, ale arbiter odgwizdał spalonego.

W 71. minucie po okresie słabszej gry z obu stron przypomniał o sobie Veszović, ale jego uderzenie w krótki róg było niecelne. Gol dla Legii padł dwanaście minut później. Jego autorem był Carlitos, który wykończył akcję Kucharczyka i Nagy'a. Wynik nie uległ już zmianie. Legia zdeklasowała Górnika 4-0 i wskoczyła na fotel lidera.

AD

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 4-0 (3-0)

Bramki: 1-0 Carlitos (13.), 2-0 Michał Kucharczyk (30-karny), 3-0 Dominik Nagy (37.), 4-0 Carlitos (82.).

Legia Warszawa: Radosław Majecki - Marko Veszović, Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk, Adam Hlouszek - Michał Kucharczyk, Cafu, Sebastian Szymański (76. Jose Kante), Andre Martins (67. Domagoj Antolić), Dominik Nagy - Carlitos (83. Cristian Pasquato).

Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Kacper Michalski, Dani Suarez, Paweł Bochniewicz, Daniel Liszka - Kamil Zapolnik (67. Adam Ryczkowski), Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Jesus Jimenez - Łukasz Wolsztyński (78. Daniel Smuga), Igor Angulo (54. Rafał Wolsztyński).

Żółte kartki: Artur Jędrzejczyk - Paweł Bochniewicz, Daniel Liszka.

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin). 

Widzów: 21 861.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Ranking Ekstraklasy - sprawdź!

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Górnik Zabrze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL