Reklama

Reklama

Legia Warszawa faworytem meczu z Ruchem Chorzów

Trener piłkarzy chorzowskiego Ruchu Jan Kocian uważa, że Legia - mimo ostatniej porażki z Podbeskidziem Bielsko-Biała - pozostaje faworytem środowego spotkania 19. kolejki ekstraklasy z jego drużyną w Warszawie.

Zobacz wyniki, strzelców bramek, tabelę i terminarz rozgrywek

"Legia to mistrz Polski, lider tabeli i w każdym spotkaniu ligowym będzie faworytem. Niedzielna przegrana niczego nie zmienia" - powiedział słowacki szkoleniowiec.

Jego podopieczni w niedzielę u siebie pokonali po dramatycznym meczu Cracovię 3-2, grając przez pół godziny w osłabieniu po czerwonej kartce Michała Helika.

"Helik nie zagra w Warszawie, podobnie jak Łukasz Janoszka, który będzie pauzował za nadmiar żółtych kartek. Czy damy radę fizycznie? Cóż, legioniści też grali ciężki mecz, mają też za sobą pojedynek z Lazio w Lidze Europejskiej. A że my musieliśmy sobie radzić w 10? Trudno powiedzieć, czy to może mieć wpływ na naszą dyspozycję w środę" - dodał.

Reklama

Środowa potyczka w Warszawie rozegrana zostanie przy pustych trybunach. To efekt decyzji wojewody mazowieckiego, który zamknął stadion Legii na jedno spotkanie.

"Skoro pan wojewoda tak zdecydował, to musimy to uszanować. To jednak nie jest dobre dla futbolu. Nie gramy przecież dla dziennikarzy, oficjeli czy kamer telewizyjnych, tylko dla kibiców" - zaznaczył słowacki szkoleniowiec.

W Chorzowie pracuje on dwa miesiące. W tym czasie Ruch przegrał tylko jeden mecz - 2-4 z Lechem w Poznaniu.

"Na pewno poprawiliśmy w tym czasie grę w obronie. Tylko z Lechem dostaliśmy tyle goli. Potrafimy wyjść z kontrą. Wyniki pozytywnie wpłynęły na stronę mentalną piłkarzy. Drużyna uwierzyła w siebie, jest silniejsza psychicznie" - wyliczał Kocian pytany o to, co spowodowało zmianę gry "Niebieskich".

Dostrzegli ją kibice, którzy po meczu z Cracovią skandowali nazwisko szkoleniowca. Ten podkreślił, że każdy punkt zdobyty na wyjeździe jest dla niego cenny.

"Z Lechią Gdańsk nie zagraliśmy dobrego spotkania (0-0), ale punkt wywalczyliśmy. Myślę, że kibice wybaczyliby nam także remis w Warszawie" - zakończył z uśmiechem.

Legia z dorobkiem 37 pkt prowadzi w tabeli. Ruch z 26 jest szósty.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL