Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Legia Warszawa. Armando Sadiku: Ludzie mnie pokochali

Sprowadzony do Legii Warszawa Armando Sadiku ma odpowiadać w ofensywie mistrzów Polski za strzelanie bramek. Piłkarz z Albanii sam ma wobec siebie wysokie oczekiwania, o czym powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

"Chce strzelić co najmniej 20 goli. Jestem typowym środkowym napastnikiem. Urodziłem się, by strzelać. Mój ojciec zawsze to powtarzał" - stwierdził Sadiku, który ma na koncie dwadzieścia osiem meczów w reprezentacji Albanii. Zdołał w nich zdobyć dziewięć bramek.

W wywiadzie piłkarz wyjaśnił, że imię otrzymał na cześć legendarnego Diego Armando Maradony, któremu kibicował jego tata, gdy "Boski Diego" grał w Napoli.

Okazuje się, że nie Argentyńczyk, ale Szwed Zlatan Ibrahimović jest ulubionym zawodnikiem gracza z Bałkanów.

Reklama

Napastnik "Wojskowych" docenia wielkość Legii i szansę gry o awans do Ligi Mistrzów, nie chcąc w nieskończoność występować w ligowych średniakach. Występując w Szwajcarii, na dwóch poziomach rozgrywkowych, zawodnik zdobył łącznie 101 goli.

W historii futbolu w swoim kraju Sadiku już zapisał się złotymi zgłoskami, zdobywając na Euro 2016 pierwszego gola w dziejach Albanii na wielkim turnieju.

"To najważniejszy gol w mojej karierze. (...) Zdobywając bramkę, spełniłem marzenia. Po powrocie z Euro ludzie mnie pokochali. Wcześniej wszyscy mnie znali, ale dopiero po turnieju zaczęli uwielbiać" - powiedział na łamach "PS".

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje