Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Legia Warszawa. Arkadiusz Malarz: Boli bardziej niż przed rokiem

Legia Warszawa popisowo marnuje kolejny sezon w europejskich pucharach. Podobnie jak rok temu już latem żegna się z Ligą Mistrzów, choć ma jeszcze szanse awansu do Ligi Europejskiej. - Niepowodzenie w Europie boli bardziej niż przed rokiem, bo teraz jesteśmy silniejsi kadrowo - mówi bramkarz Arkadiusz Malarz w wywiadzie na "Łączy nas piłka".

Za słaby początek sezonu i odpadnięcie z walki o Ligę Mistrzów zapłacił głową trener Dean Klafurić. Legia nie ma trenera, a przed nią rywalizacja w Ekstraklasie i eliminacjach Ligi Europejskiej.

Piłkarze mistrzów Polski ciężko przeżywają kolejne upokorzenie na arenie europejskiej. Dwa lata temu dostali się do upragnionej Ligi Mistrzów. Później mogli już o niej tylko marzyć.

- Co roku notujemy słaby początek sezonu, zawodzimy kibiców, siebie. Ciężko jest gonić, odrabiać, a teraz dociera do mnie, że możemy zapomnieć o Lidze Mistrzów. To naprawdę przykre - powiedział Malarz.

Reklama

- Namordowaliśmy się strasznie, żeby zdobyć kolejne mistrzostwo Polski i liczyłem, że udanie wejdziemy w kolejny sezon. Początek jest jednak zły, sam nie potrafię wytłumaczyć dlaczego - mówił załamany bramkarz Legii.

- Przegrany Superpuchar z Arką Gdynia, porażka z Zagłębiem Lubin w Ekstraklasie, nieudany dwumecz ze Spartakiem Trnawa w eliminacjach Ligi Mistrzów... Niepowodzenie w Europie boli bardziej niż przed rokiem, bo teraz jesteśmy silniejsi kadrowo, wzmocniliśmy się. Na papierze fajnie wyglądamy, ale mamy problem z udokumentowaniem tego na boisku - podkreślił.

Po meczu rewanżowym ze Spartakiem Trnawa Malarz został wezwany przez kibiców Legii pod ich sektor.

- Zawołali mnie pod sektor gości, więc podszedłem. To były męskie rozmowy, a ich treść zostawię dla siebie - powiedział bramkarz.

WS

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne