Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Legia w szoku po decyzji UEFA. Wcale nie chodziło o race

UEFA ukarała Legię Warszawa zamknięciem trybuny północnej, tzw. "Żylety" na mecz 4. rundy eliminacji Ligi Mistrzów ze Steauą Bukareszt, który odbędzie się we wtorek 27 sierpnia. UEFA zamieściła na swojej stronie komunikat w tej sprawie. Wbrew wcześniejszym doniesieniom, to przede wszystkim kara za rasistowskie zachowania, a nie za odpalanie rac. - Jesteśmy bardzo oburzeni i fundamentalnie protestujemy - powiedział prezes Legii Bogusław Leśnodorski.

Komisja Dyscyplinarna UEFA ukarała Legię Warszawa za zachowanie fanów podczas meczów z walijskim zespołem The New Saints FC.

Reklama

"Legia Warszawa została ukarana zamknięciem trybuny północnej za rasistowskie zachowania kibiców podczas meczów drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów" - można przeczytać na stronie UEFA.

Dodatkowa kara dla klubu to konieczność zapłaty 30 tys. euro.

UEFA uzasadnia, że legia została ukarana na podstawie art. 14 Regulaminu Dyscyplinarnego UEFA, który dotyczy zachować rasistowskich oraz wszelkiej formy dyskryminacji.

Jak pisze "Przegląd Sportowy", UEFA ukarała Legię za m.in. za wywieszenie flagi "Wild Boys", dopatrując się, że litera "s" wzorowana jest na symbolice faszystowskiej.

Za odpalanie rac Legia otrzymała dodatkową karę w wysokości 15 tys. euro.

- Próba zaszufladkowania tego klubu i kibiców w ramach rasistowsko-nazistowskich jest dla mnie nieporozumieniem - powiedział dziennikarzom Leśnodorski.

- Flagi, które wisiały na meczu z The New Saints, były pokazane przed spotkaniem delegatowi UEFA, który nie miał do nich żadnych uwag. Co więcej, one wiszą na Legii kilkanaście lat. To budzi nasze tym większe zdziwienie - dodał prezes Legii.

- Jako przykład dam flagę, która wisi od dwudziestu lat, a na której znajduje się "s" występująca w - powiedzmy - czterdziestu różnych czcionkach w komputerze. Uznano, że ona też ma jakieś niedobre konotacje. Przez dwadzieścia lat nikt na ten temat nic nie powiedział. Poziom absurdu tej sytuacji jest dość duży. Była chociażby kwestia tego, że kibice zdjęli koszulki, a jeden z nich miał niestosowny tatuaż - denerwował się Leśnodorski.

- Jestem w szoku. Nie wiem, co mam powiedzieć. Jadłem obiad, a tu taka wiadomość. Nie spodziewałem się takiego ciosu. Z kibicami nasze szanse na awans były znacznie większe - powiedział zaskoczony piłkarz Legii Jakub Kosecki w rozmowie z "PS".

Legia analizuje obecnie uzasadnienie decyzji UEFA i przygotowuje odwołanie.

Dlatego, jak poinformował klub na swojej stronie internetowej: "W związku z oczekiwaniem zawieszenia wykonania orzeczonej kary, Klub nie podjął decyzji o zmianie zasad sprzedaży biletów na rewanżowy mecz IV rundy kwalifikacji Champions League ze Steauą Bukareszt w dniu 27 sierpnia".

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | żyleta | Liga Mistrzów | UEFA | kara | rasizm

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje