Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

"Legia to jest potęga". Podcast o zespole Legii Warszawa

Warto zwrócić uwagę na ogromny rozdźwięk między dyrektorem sportowym a trenerem – mówi komentator Polsatu Sport i felietonista Interii Cezary Kowalski w podcaście "Legia to jest potęga". W materiale wzięli również udział dziennikarze Interii Zbigniew Czyż i Olgierd Kwiatkowski.

- Nie wiem dokładnie, jaka jest relacja między nimi (dyrektorem i trenerem - przyp. ok), bo Legia jest bardzo szczelna, ale nie wierzę w to, że Michniewicz wymyślił Uzbeka, obrońcę z Ukrainy. Sądzę, że się tego nie spodziewał. Trener liczył na okres zimowy, że zdobędzie pewną ilość punktów, które będą gwarantowały dobry start, a potem sobie tę drużynę ułoży - dodał Kowalski.

Reklama

Nowe transfery Legii, te które już doszły do skutku i te zapowiadane, są głównym tematem rozmowy w najnowszym podcaście Interii. W ostatnich dniach mistrzowie Polski pozyskali Uzbeka Jasurbeka Yaxshibojewa oraz (na zasadzie wypożyczenia) Ukraińca Artema Szabanowa. Prawdopodobnie do zespołu dołączy jego rodak Nazarij Rusyn.

To późne transfery. - Ale sytuacja nie tylko w Polsce, ale i w Europie jest skomplikowana. Dokonuje się mniej transferów, zwłaszcza zimą - mówi Kwiatkowski.

Legia w drugiej odsłonie sezonu gra o obronę tytułu i każde wzmocnienie jest na wagę złota, bo w przypadku kontuzji, kartek, COVID-19, drużyna nie ma zmienników.  - W meczu z Jagiellonią Białystok, najlepszym meczu Legii w 2021 roku, nie było na ławce rezerwowych żadnego obrońcy, to jest niepoważne - zauważył Kowalski. Wciąż wielki problem może stanowić zastąpienie najskuteczniejszego piłkarza Ekstraklasy Tomasa Pekharta, jeśli Czech nie będzie w stanie grać. Legia nie ma w odwodzie skutecznych napastników.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Sytuacja kadrowa w drużynie wymusiła grę trójką obrońców. Ten nowy system gry sprawdził się w meczach ligowych z Rakowem Częstochowa i Jagiellonią. Za wprowadzenie tych zmian był odpowiedzialny włoski asystent trenera Michniewicza Alessio De Petrillo. Na razie ta taktyka zdaje egzamin.

Przed Legią mecz z Wisłą Płock (sobota, godz. 15.00), która wygrała oba ligowe spotkania w tym roku. Jest na fali. Mistrzowie Polski wcale nie są faworytami, a jeśli chcą obronić tytuł, takie pojedynki powinni wygrywać.

Dowiedz się więcej na temat: Legia to jest potęga | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama