Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

​Legia rozmawia z ofensywnym pomocnikiem z Ukrainy, który miałby zastąpić Kapustkę

Po kontuzji Bartosza Kapustki Legia Warszawa poszukuje nowego ofensywnego pomocnika. Jak informują ukraińskie media, do stolicy Polski może trafić kapitan Zorii Ługańsk Władłen Jurczenko - piłkarz z przeszłością w Szachtarze Donieck i Bayerze Leverkusen, przed laty młodzieżowy reprezentant Ukrainy.

27-letni były ofensywny środkowy pomocnik Zorii Ługańsk szuka nowego klubu. - Pomocnik negocjuje z polską Legią - informuje portal sport.ua. Jeśli Jurczenko będzie zadowolony z oferty mistrzów Polski, to podpisze z nią kontrakt.

Ukrainiec otrzymał też inne oferty m.in z tureckiego Gaziantepsporu, ale jak mówi do konkretów doszło dopiero z Legią.

Jurczenko grał w Zorii od lata 2019 roku. Łącznie rozegrał dla klubu 68 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił 16 bramek i udzielił 13 asyst.

Legia Warszawa. Jurczenko zastąpi Kapustkę?

Wychowanek IFC Mikołajów trafił stamtąd do Szachtara Donieck, ale wielkiej kariery w pierwszym zespole nie zrobił. W wieku 20 lat wyjechał do Niemiec, bo wpadł w oko skautom Bayeru Leverkusen. W Bundeslidze przez cztery lata pobytu w zespole "Aptekarzy" zagrał tylko 13 spotkań, w których strzelił jednego gola - w 2016 r. przeciwko Wolfsburgowi.

Reklama

Z końcem sezonu 2017-18 24-latek został wolnym agentem i związał się z duńskim Vejle BK. Zagrał tam 16 spotkań, strzelił trzy gole i po sezonie rozwiązał kontrakt i wrócił na Ukrainę do Zorii Ługańsk.

Po dwóch latach gry w tym klubie znowu został wolnym agentem. Nie zamierzał zostawać na Ukrainie i szukał klubu za granicą. Razem z nim Zorię po sezonie opuściło kilku innych piłkarzy m.in Joel Abu Hanna, który trafił do Legii.

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Według dyrektora generalnego Stanisława Oganowa Zoria nie planowała nic zarobić na czołowych piłkarzach swojego klubu, którzy odeszli bez odstępnego.

- Zakończyli swoje kontrakty i wyrazili chęć opuszczenia klubu. Zaproponowaliśmy im przedłużenie umów już zimą, ale powiedzieli, że o tym pomyślą. W końcu nigdy nie doszło do przedłużenia, a po zakończeniu sezonu 2020/21 odeszli. Absolutnie z każdym z tych graczy rozstaliśmy się w zgodzie. Jesteśmy szanowanym klubem i nie pozwalamy sobie na jakieś przepychanki. Gdyby były jakieś to gracze nie będą o tym milczeć. Obudziliby wszystkich dziennikarzy i zaczęli udzielać wywiadów na lewo i prawo - powiedział Oganow.

Odkąd trenerem Legii został posługujący się płynnie językiem rosyjskim Czesław Michniewicz, Legia szuka nowych zawodników za wschodnią granicą. W zeszłym sezonie mistrzowie Polski wzięli dwóch graczy z Dynama Kijów - Artioma Szabanowa i Nazarija Rusyna. Obaj po sezonie wrócili na Ukrainę. Teraz Legia sięga po piłkarzy Zorii Ługańsk. Abu Hanna dobrze zaprezentował się w meczu z Wisłą Płock, choć oczekiwania co do niego były dużo większe - miał być piłkarzem do pierwszej jedenastki.

asz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje