Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (9 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (6 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (5 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (5 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (4 pkt.)

Legia - Real. Jacek Magiera: To nie będzie święto

- Taki mecz to wielkie wydarzenie dla każdej osoby związanej z klubem. Ale fakt, że zagramy bez publiczności sprawi, że nie będzie to święto na jakie wszyscy liczyli - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Jacek Magiera, trener Legii.

Interia zaprasza na relację na żywo z meczu Legia - Real (początek w środę o godz. 20.45)

Reklama

Tutaj znajdziesz relację na urządzenia mobilne

Fakt, że spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności był tematem przewodnim konferencji prasowej, a najczęściej pytali o to dziennikarze z Hiszpanii. - To trudna decyzja, musimy ją jako klub zaakceptować. Wszyscy przeżywamy trudne chwile, czujemy się zawstydzeni. Zrobimy wszystko, aby to był ostatni taki mecz dla Legii - powiedział Magiera.

- Mury stadionu to jedno, a dusza i doping to drugie. Będzie nam tego brakować. Mamy fantastycznych kibiców wiem, żę będą nas wspierać pod stadionem, ale to nie to samo. Chciałbym się zajmować tym, co zrobić, żeby drużyna dobrze grała. Jestem spokojny o to, że nie dojdzie do żadnych zamieszek. Jutro nie będzie święta, zabraknie zdrowych emocji na trybunach - dodał.

Magiera powiedział, że o wyniku w takim meczu decydują... detale. - Jedna sekunda spóźnienia to nawet pięć metrów różnicy, które zawodnik atakujący zyskuje nad broniącym.  My będziemy starali się grać przede wszystkim skutecznie - w obronie i ataku. Mam do dyspozycji 23 piłkarzy, wszyscy są zdrowi, jeszcze się to nie zdarzyło. Decyzja o tym, kto zagra zapadnie po jutrzejszym rozruchu.

Wtórował mu Bartosz Bereszyński. - Zdajemy sobie sprawę z klasy Realu. Jesteśmy mądrzejsi o to pierwsze spotkanie. Dużo nam ono dało. Będziemy chcieli zaprezentować się lepiej w defensywie, nie stracić tyle goli, a potencjał ofensywy, który mamy, da nam możliwości do stworzenia sobie okazji do strzelenia gola - przekonywał były zawodnik Lecha Poznań.

"Bereś" liczył także na to, że Legia rozpocznie mecz tak samo dobrze jak na Santiago Bernabeu. - Nie przestraszyliśmy się Realu, ani rangi meczu. Mieliśmy dwie sytuacje, mogliśmy objąć prowadzenie. Podobnie musimy zrobić jutro - zakończył.

Krzysztof Oliwa

Liga Mistrzów (grupa F) - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Real Madryt | Jacek Magiera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje