Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Legia pochwaliła się zimowymi transferami

Władze Legii Warszawa zaprezentowały pięciu nowych piłkarzy pozyskanych w przerwie zimowej i ogłoszono przedłużenia kontraktów z czterema innymi. Imponująca aktywność na rynku transferowym ma zagwarantować pozostanie na pierwszej pozycji w ekstraklasie.

Kilknij i polub Sport.Interia.pl na Facebooku!

Reklama

Najbardziej zaskakujące było pozyskanie ze Śląska Wrocław Tomasza Jodłowca. Środkowy obrońca podpisał trzyletni kontrakt. Z Legią związał się również ukraiński bramkarz Igor Berezowski, który podpisał półroczną umowę z opcją przedłużenia na dwa lata.

Wcześniej z Polonii Warszawa przeszli gruziński napastnik Władimir Dwaliszwili (na 2,5 roku) i lewoskrzydłowy Tomasz Brzyski (na 2 lata).  Natomiast z Lecha Poznań przeniósł się Bartosz Bereszyński (3 lata), który początkowo miał dołączyć do Legii po 1 lipca. Ostatecznie kluby doszły do porozumienia i 20-latek przygotowywał się do rundy wiosennej z Legią.

"Okienko zimowe jeszcze się nie zamknęło, ale taka ilość wzmocnień zupełnie nam wystarczy. Mamy teraz szeroką kadrę. W grudniu zapowiadaliśmy pozyskanie środkowego obrońcy i napastnika. Oprócz nich udało nam się zakontraktować lewego obrońcę, bramkarza, a na prawą stronę Bereszyńskiego. Ściągnęliśmy zarówno uznanych graczy, jak i młodych. To wpisuje się w naszą filozofię" - powiedział Jacek Mazurek dyrektor sportowy Legii, który wcześniej pełnił tę rolę w Akademii Piłkarskiej klubu.

We wtorek ogłoszono również przedłużenia kontraktów z czterema graczami Legii młodego pokolenia. Daniel Łukasik i Artur Jędrzejczyk podpisali umowy do końca 2015 roku. Z kolei kontrakty z Dominikiem Furmanem i Jakubem Koseckim będą obowiązywały do końca czerwca 2017 roku. Szczególnie długo trwały negocjacje z tym ostatnim, który rozważał przejście do zagranicznego klubu.

"Szybko zmieniłem zdanie odnośnie ewentualnego transferu po spotkaniu z prezesem Bogusławem Leśnodorskim. Przedstawił mi swoje dalsze plany na działalność naszego klubu, które są bardzo ambitne. To mi się spodobało. Jak na polskie realia Legia przeprowadziła teraz fantastyczne transfery. Jesteśmy bardzo solidną ekipą. Mam nadzieję, że teraz rywale będą się nas bać. Tym bardziej, że od początku rundy na swoje miejsca wrócą nasi kibice. Oni również straszyli naszych przeciwników" - powiedział Kosecki.

22-letni pomocnik ostatecznie zdecydował się pozostać przy Łazienkowskiej. Jednak negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu trwały kilka tygodni.

"Jeżeli chodzi o nową umowę, to otrzymałem w stu procentach to czego oczekiwaliśmy wspólnie z moim menedżerem. Cieszę się, że wreszcie się to skończyło. Teraz czeka mnie ciężka praca, bo mam nadzieję, że przede mną nie jedno mistrzostwo Polski i udział w Lidze Mistrzów. Żeby jednak walczyć o Champions League trzeba mieć bardzo szeroką i wyrównaną kadrę. Nie mogę się doczekać końca sezonu, bo wówczas wszystko się rozstrzygnie" - zadeklarował Kosecki.

Młodzi gracze rozwijali się pod opieką Mazurka.

"Ta czwórka zasłużyła, aby w oparciu o nich budować zespół, który z powodzeniem będzie rywalizował nie tylko w ekstraklasie, ale również w europejskich pucharach. Są wzorem nie tylko pod kątem sportowym, ale również osobowości. Przetrą szlak do pierwszego zespołu innym młodym zawodnikom" - ocenił Mazurek.

Po wtorkowej prezentacji podopieczni Jana Urbana zagrają sparing z Rakowem Częstochowa, a dzień później zmierzą się z Motorem Lublin. W sobotę Legia zainauguruje rundę wiosenną meczem wyjazdowym z Koroną Kielce. 

Ekstraklasa rusza już w piątek! Sprawdź zestaw par 16. kolejki!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje