Reklama

Reklama

Legia – Jagiellonia 4-0. Vuković: Tak powinniśmy grać

- Wyszliśmy dziś zmobilizowani i skoncentrowani od samego początku. Ten mecz pokazał, jak powinniśmy dalej grać, bo to spotkanie jeszcze nic nie znaczy – powiedział trener Legii Aleksandar Vuković po meczu z Jagiellonią.

- Bardzo ważne zwycięstwo. Mamy trzy punkty. Przed meczem mówiłem, że styl i sposób jaki zrobimy nie jest takim priorytetem jak właśnie trzy punkty, ale ten styl dziś mógł się podobać. Zasłużyliśmy na tyle bramek strzelonych, biorąc pod uwagę sytuacje, które stworzyliśmy - komentował na gorąco spotkanie serbski szkoleniowiec.

Z Jagiellonią po raz pierwszy w barwach stołecznej drużyny wystąpił Tomas Pekhart. Czech, który podpisał kontrakt z Legią przed tygodniem, strzelił w debiucie gola - w 90. minucie. - Dobrze, że strzelił bramkę. Nie jest to łatwe zaprezentować się dobrze w końcówce spotkania, kiedy wszyscy, którzy są na boisku zrobili kawał roboty i nie pędzą już tak, a rytm  budowania akcji jest wolniejszy. Cieszy to, że mając tę jedną sytuację  Tomas potrafił ją wykorzystać - ocenił 18 minut gry czeskiego napastnika Vuković.

Reklama

Serb przyznał, że zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Andre  Martinsa, bo Portugalczyk ma już trzy żółte kartki i kolejna eliminowałaby go ze spotkania z Cracovią za tydzień na Łazienkowskiej. - Ale drugi powód jest też taki, że Gwilia bardzo dobrze wygląda i dziś to pokazał - tłumaczył trener lidera.

Problemy mięśniowe ma Igor Lewczuk. Obrońca Legii zagrał, ale pod koniec spotkania musiał zostać zmieniony. - Jego występ stał pod znakiem zapytania, ale zacisnął żeby i grał. Jestem mu bardzo wdzięczny za to, że zagrał - powiedział Vuković.

ok


Reklama

Reklama

Reklama