Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (11 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)

Legia - Górnik. Stanisław Czerczesow do kibica: Zejdź na ziemię

​- Dedykuję zwycięstwo naszym kibicom. Byliśmy im to winni. W piłce nożnej nie jest najważniejsze to, by cały czas wygrywać, tylko to, jak drużyna reaguje i zachowuje się po porażce - powiedział po meczu z Górnikiem Zabrze trener Legii Stanisław Czerczesow, który odpowiedział także na pytania... kibica, który wszedł do strefy dla mediów.

Ekstraklasa. Wyniki, tabela i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Na pomeczowej konferencji Rosjanina pojawił się jeden z kibiców, który zarzucił trenerowi, że Legia nie potrafi utrzymać tempa gry przez całe spotkanie. Obecność fana w strefie dostępnej tylko dla dziennikarzy bardzo zdziwiła Rosjanina, który jednak odpowiedział na pytanie.

- Zejdź na ziemię, gdy przychodziłem do Legii miała ona 10 punktów straty do Piasta, teraz jest pierwsza z czteropunktową przewagą - tłumaczył szkoleniowiec. To było za mało dla kibica, który znalazł się na konferencji dzięki wygranej w programie lojalnościowym "Legiony". Dyskusja trwała nieco ponad trzy minuty. Zakończył ją trener, tworząc z kciuka i palca wskazującego znak Legii.

Czerczesow skomentował też nieobecność w meczowej osiemnaste Kaspera Hamalainena i posadzenie na ławce Michała Pazdana.

- Z Kasperem Hamalainenem jest dużo lepiej. Niby nie ma urazu, choć jednak nie jest jeszcze gotowy do gry. To tak, jak z temperaturą 37,2 stopnie Celsjusza - niby nie jest się chorym, ale jednak. Mam nadzieję, że w tym tygodniu będzie już trenował normalnie. Może zagra w następnym meczu. Na razie sobie bez niego radzimy, ale taki zawodnik jak Kasper jest nam bardzo potrzebny - podkreślił Rosjanin.

- Z kolei Pazdan usiadł na ławce, bo potrzebował odpoczynku. Nie trenował przez pięć dni w trakcie zgrupowania z powodu choroby i teraz pojawiły się negatywne efekty. W dzisiejszym meczu na murawie pojawił się nasz kapitan, Jakub Rzeźniczak. Zobaczymy, jak będzie w najbliższym spotkaniu - zakończył trener Legii.

Autor: Krzysztof Oliwa

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Stanisław Czerczesow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje