Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Legia – Drita Gnjilene 2-0. Michniewicz: Momentami graliśmy tak, jakbym sobie tego życzył

- Zrobiliśmy to, co do nas należało – awansowaliśmy do kolejnej rundy. Graliśmy momentami tak jakbym sobie tego życzył, ale nad kilkoma elementami musimy jeszcze popracować – powiedział trener Legii Czesław Michniewicz po awansie do IV rundy Ligi Europy.

W czwartek wieczorem mistrzowie Polski pokonali 2-0 Dritę Gnjilene z Kosowa. Mecz był debiutem w roli trenera Legii Czesława Michniewicza. 50-letni szkoleniowiec był zadowolony, ale w grze drużyny widzi jeszcze wiele rzeczy do poprawy.

Reklama

- Interesuje mnie większa dynamika w grze, więcej ruchu, szczególnie bez piłki. Były fajne momenty, wychodziliśmy dobrze pressingiem. Wiedzieliśmy że zespół rywali lubi zaczynać od tyłu, nie pozwalaliśmy im na to. Ale w niektórych momentach przeciwnik za szybko wychodził spod pressingu. Mecz rejestrowaliśmy z trzech kamer, dwie za bramkami, jednej na górze. Mamy cenny materiał. Wcześniej bazowaliśmy na materiale z meczów reprezentacji, by pokazać, czego oczekujemy. Wielu zawodników zrozumie jakich ruchów oczekujemy - mówił nowy szkoleniowiec Legii.

- W piątek mamy czas na naszą analizę. W każdym aspekcie przeanalizujemy ten mecz, każdego zawodnika. W sobotę weźmiemy się za Karabach, ale chcemy się przede wszystkim skupić na sobie  - dodał Michniewicz.

Mecz z kazachską drużyna rozegrany zostanie w czwartek 1 października. Legia będzie miała do tego czasu tydzień przerwy. Niedzielny mecz ze Śląskiem, decyzją Ekstraklasa S.A., został przełożony.

- Założenie mieliśmy takie, że dziś gramy mecz jednym składem. Chcieliśmy tak wygrać i wygraliśmy. W niedzielę miało być wiele zmian. Mieliśmy wziąć pod uwagę również tych zawodników, których dziś nie było w kadrze. Mecz został przełożony, ja tym kompletnie się nie interesowałem. Dowiedziałem się o tym po meczu. Zyskaliśmy trochę czasu. Możemy myśleć tylko o jednym meczu. Będziemy się starali ten czas wykorzystać. Wynik wszystko rozgrzeszy, albo pokaże, że coś jest nie tak - komentował zmianę terminu ligowego spotkania trener Legii.

ok

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | michniewicz | liga europy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje