Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Legia - Cracovia. Legia gotowa na mistrzostwo już teraz?

Legia nie chce czekać. To dziś przy Łazienkowskiej zamierza postawić kropkę nad "i", by odzyskać tytuł. Klub przygotował już nawet oryginalne miejsce na fetę. Lider gra jednak z Cracovią, z którą w tym tygodniu zasłużenie i wysoko przegrał w Pucharze Polski. Początek spotkania o godz. 17.30.

Patrząc w tabelę legioniści mogą czuć się bezpieczni. Osiem punktów przewagi nad drugim Piastem i Lechem na trzy kolejki do końca rozgrywek zapewniają spokój. Wystarczy jeden punkt albo potknięcie któregoś z rywali w ten weekend i klub z Łazienkowskiej zdobędzie mistrzostwo Polski sezonu 2019/2020. 14 tytuł w historii, ósmy w XXI wieku, szósty w tej dekadzie.

Ale mimo że cel jest tak blisko, przy Łazienkowskiej mogą się niepokoić, może nie o tytuł, ale o wynik najbliższego meczu. Po wznowieniu, zawieszonych w wyniku pandemii, rozgrywek Legia grała jak z nut tylko w początkowej fazie. Na dziesięć meczów wygrała cztery, poniosła trzy porażki. Zauważalny jest znaczny regres, szczególnie w ostatnich spotkaniach.

Reklama

To już nie jest ten sam zespół, który tak łatwo ogrywał Wisłę Kraków 7-0, Górnika Zabrze 5-1 jesienią ubiegłego roku, czy 5-1 Arkę Gdynia na początku czerwca. Coś zacięło się w tej dobrze funkcjonującej maszynie. Kontuzje? Stres? Perturbacje wywołane zmianą cyklu treningowego? Pewnie wszystkie te elementy mają znaczenie, ale nie tylko.

Po urazach Marko Veszovica, Jose Kante, Vamary Sanogo, Legia straciła swoją wynikającą z bogactwa kadry przewagę nad rywalami. Ci, którzy mieli być zmiennikami, nie zawsze spełniają oczekiwania. Tomas Pekhart, który po restarcie strzelał gola za golem nie jest już dziś też tak użyteczny i stale ma problemy ze zdrowiem. Obniżył loty Paweł Wszołek. Odejście Radosława Majeckiego okazuje się na razie dotkliwą stratą. 21-letni Wojciech Muzyk jeszcze nie osiągnął poziomu na miarę gry w zespole lidera Ekstraklasy.

Mimo lekkiego kryzysu to wciąż dobry zespół, potrafiący narzucić swój sposób gry (jak w drugiej połowie w Poznaniu), który częściej zachwyca niż rozczarowuje. Zawiódł we wtorek w Krakowie. Legia nie była w stanie przeciwstawić się konsekwentnie i po męsku grającej Cracovii. Uległa 0-3. Zagrała jeden z najgorszych meczów w sezonie.

 - Jak po porażce przygotować zespół do meczu z tym samym rywalem? Porażka jest mniej bolesna, kiedy wyciągamy z niej wnioski. Musimy poprawić pewne rzeczy i zwrócić na nie uwagę, żeby wygrać - powiedział podczas przedmeczowej konferencji prasowej trener Aleksandar Vuković.

To może być zupełnie inny mecz. Cracovia szukała swojej szansy w Pucharze Polski, grała o historyczny rezultat, była bardziej zdeterminowana. Legia mimo zapowiedzi, że gra o dublet, większą wagę przywiązuje do mistrzostwa i do zdobycia tytułu jak najwcześniej, najlepiej już teraz. Ułatwiłoby to przygotowania do nowego sezonu, w tym przede wszystkim do gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. W pozostałych dwóch spotkaniach z Lechią w Gdańsku i na zakończenie sezonu z Pogonią u siebie trener będzie mógł dać odpocząć piłkarzom, z których kilku gra z niedoleczonymi urazami i ogrywać młodych zawodników. W tym kontekście stawka spotkania z Cracovią i zapewnienie sobie mistrzostwa już w sobotę jest dla Legii bardzo ważne.

Ma w tym jej pomóc nie tylko wewnętrzna mobilizacja. Zgodnie z przepisami sanitarnymi na stadionie będzie mogło się pojawić do ośmiu tysięcy widzów. - Nasi fani wiedzą, że w tej chwili wsparcie dla drużyny jest bardzo ważne. Myślę, że po meczu wszyscy będziemy mieli powody do radości - zapowiada Vuković.

Klub jest przygotowany na mistrzostwo. Serwis legia.net podał, że w przypadku zdobycia tytułu klub zorganizuje ceremonię dla kibiców na bulwarach wiślanych, a piłkarze zamiast autobusem mają przepłynąć statkiem wzdłuż tej popularnej w stolicy promenady.

Aby przepłynąć Wisłę piłkarze Legii muszą najpierw co najmniej zremisować z Cracovią.

Olgierd Kwiatkowski

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje