Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 2 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 8 .Warta Poznań (1 pkt.)

Legia - Cracovia. Czerczesow: Nieprzypadkowo zdobyli tyle bramek, ile my

Piłkarze lidera Ekstraklasy Legii Warszawa w 33. kolejce podejmą w piątek trzecią w tabeli Cracovię. W obecnym sezonie dwukrotnie z nią wygrali, ale trener Stanisław Czerczesow chwali krakowian. - Nieprzypadkowo zdobyli tak dużo bramek w sezonie - przyznał.

Pięć kolejek przed zakończeniem sezonu legioniści (34) mają trzy punkty przewagi nad Piastem Gliwice i siedem nad Cracovią. W obecnej edycji ekstraklasy, jak pokazują wyniki, lubią grać z "Pasami". Jesienią zwyciężyli w Warszawie 3-1, a w rundzie rewanżowej wygrali w Krakowie 2-1. Teraz zmierzą się w fazie finałowej.

Mimo tych wyników opiekun Legii podkreśla, że Cracovia to groźny zespół i jego podopiecznych czeka w piątek trudne zadanie.

- Cracovia jest stabilną drużyną. Radzi sobie bardzo dobrze w ataku i w obronie. W Krakowie w marcu mieliśmy trudną przeprawę, podobnie jak w październiku w Warszawie. Tego samego spodziewamy się w piątek. To bardzo dobry zespół, nieprzypadkowo zdobył tyle bramek, ile my - podkreślił Czerczesow podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami.

Reklama

Dorobek bramkowy Cracovii w tym sezonie, podobnie jak Legii, wynosi 59 trafień. Najwięcej w całej Ekstraklasie.

Na razie nie wiadomo, czy trener Czerczesow będzie mógł skorzystać w piątek z kontuzjowanego obecnie Michała Pazdana.

- Przeszedł badania, jest kilka pytań dotyczących stanu jego zdrowia, ale lepiej, żeby na te pytania odpowiedział doktor, a nie ja. Jeśli chodzi o Ondreja Dudę (Słowak nie grał w poprzedniej kolejce - PAP), na ostatnim treningu przed meczem z Ruchem doznał małej kontuzji. Czuł ból w nodze. Pojechał z nami do Chorzowa, bo nie było czasu, żeby go odpowiednio zbadać. Gdyby był zdrowy, wystąpiłby w tym meczu. Wczoraj trenował, czuje się już mniej więcej dobrze - przyznał rosyjski szkoleniowiec.

Czerczesow oficjalnie debiutował w Legii pół roku temu - 18 października, właśnie w spotkaniu z Cracovią na Łazienkowskiej. Z czego jest najbardziej zadowolony po upływie tego czasu?

- Teraz jesteśmy na takim miejscu w tabeli, o jakim wtedy mogliśmy pomarzyć. I to jest najważniejsze - stwierdził krótko trener lidera Ekstraklasy.

Początek piątkowego meczu w Warszawie o 20.30.

Zobacz sytuację w grupie mistrzowskiej

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | Stanisław Czerczesow | Cracovia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje