Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Legia - Borysiuk: To wielka szansa dla mnie

- Bardzo się cieszę, że znowu mam zaszczyt grać w Legii. To wielka szansa dla mnie i krok do przodu - mówi pomocnik Legii Warszawa, Ariel Borysiuk.

Borysiuk, bohater jednego z głośniejszych zimowych transferów w Ekstraklasie, nie ukrywa, że z radością wrócił do Warszawy. Choć konkurencja jest większa niż w Lechii Gdańsk, gdzie ostatnio występował, to uważa, że gra w Legii oznacza sportowy awans.  

Zawodnik, który w barwach stołecznego zespołu w 2008 roku zadebiutował w Ekstraklasie mając 16 lat i 209 dni, opuścił go w 2012 roku. Grał w niemieckim FC Kaiserslautern, a później w Lechii. W styczniu ponownie został zawodnikiem Legii.

Reklama

- Z tyłu głowy miałem myśl, że fajnie byłoby wrócić do Warszawy. Stało się to trochę niespodziewanie, bo dopiero po zakończeniu rundy jesiennej pojawiło się jakieś zainteresowanie. Bardzo się z tego cieszę, że znowu mam zaszczyt grać w Legii. To wielka szansa dla mnie i na pewno krok do przodu w karierze sportowej - powiedział Borysiuk.

Jego zdaniem presja w Warszawie jest większa niż w Gdańsku, gdyż Lechia dopiero aspiruje, by dołączyć do Legii czy Lecha Poznań i co rok walczyć o europejskie puchary.

- Na ten moment ciężko to wygląda, ale ja już skupiam się tylko na grze w Legii i celach, które tutaj mamy - dodał.

Podobnie jak inni piłkarze przyznał, że na zimowych zgrupowaniach legioniści pod okiem trenera Stanisława Czerczesowa pracowali bardzo ciężko, ale "był wtedy odpowiedni czas na to".

- Obyło się bez kontuzji i wierzę, że będzie to z korzyścią dla drużyny oraz zaprocentuje w późniejszej części sezonu - zauważył.

Legia drugą rundę zasadniczej części sezonu rozpoczęła od zwycięstw nad Jagiellonią Białystok 4-0 i Zagłębiem Lubin 2-1. Borysiuk oba spotkania rozpoczął na ławce rezerwowych, ale w tym drugim pojawił się na boisku już w 31. minucie.

- Na początku chcę przede wszystkim wywalczyć miejsce w składzie, o co nie będzie łatwo, bo konkurencja jest większa niż w Gdańsku. Wszystkim jednak dobrze robi, gdy czują na plecach oddech innego zawodnika, motywacja jest wtedy na wyższym poziomie. Trzeba jednak będzie każdego dnia udowadniać, że zasługuje się na to miejsce - podkreślił.

24-letni piłkarz do tej pory 11-krotnie zagrał w drużynie narodowej. Ostatnio był regularnie powoływany przez selekcjonera Adama Nawałkę, choć w 2015 roku tylko dwukrotnie założył koszulkę z orzełkiem.

- Krok po kroku. Najpierw myślimy o Legii, a później skupiamy się na reprezentacji - podsumował gracz wicemistrza kraju i aktualnego wicelidera Ekstraklasy.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy